 |
|
Mogliśmy dojść najdalej ze wszystkich, a teraz każde z Nasz szuka drugiego w snach…
|
|
 |
|
Nie ma drugiej takiej osoby jak on. Choć nie ma go tu na miejscu, to na swój sposób daje mi uczucie bezpieczeństwa. A miłość ... Jego miłości jestem pewna w stu procentach, a chociaż go kocham, to odnajduję ją w sobie stopniowo. Bo tak chcę ...
|
|
 |
|
doskonale znam to spojrzenie - smutne, nieobecne, pełne tęsknoty za czymś, czego się pragnie ponad wszystko na świecie.
|
|
 |
|
będziesz stał tam i patrzył jak płonę. ale w porządku bo lubię sposób w jaki ranisz.
|
|
 |
|
Niekiedy spotykamy ludzi zupełnie nam obcych, którymi zaczynamy się interesować od pierwszego wejrzenia, jakoś raptownie, znienacka, zanim choć słowem się do nich odezwiemy.
|
|
 |
|
Mam cie gdzieś! Głęboko, głęboko... w sercu : >
|
|
 |
|
Siedzę tutaj z kubkiem gorącej czekolady, przy ulubionej muzyce, z kochanym psem na kolanach, w ciepłym pokoju i uświadamiam sobie, że czegoś mi brakuje. Może to i próżne, ale brakuje mi Ciebie.
|
|
 |
|
Czy nie widzisz, jak sam to przedstawiłeś? To była przygoda, o jakiej w życiu mi się nie śniło! Mówiłeś o namiętnościach, o tęsknotach! O rzeczach, których miliony z nas nie będą miały szansy przeżyć ani nawet pojąć. A potem mówisz mi, że to wszystko kończy się tak zwyczajnie.
|
|
 |
|
stali na szkolnym korytarzu pogrążeni w rozmowie. każdy widział, że świetnie się dogadują. ona zapatrzona w jego niebieskie oczy, on bawiący się kosmykiem jej włosów. Zadzwonił dzwonek. "wrócimy do tej rozmowy?" zapytał. "nie, bo znów będę na Ciebie zła." odpowiedziała wciąż się śmiejąc. "czyli dokończymy, bo uwielbiam sposób w jaki się złościsz." musnął ustami jej policzek i pobiegł na lekcje
|
|
 |
|
Chce żebyś pokochał moją podniesioną brew kiedy się denerwuję. Mój pieprzyk który ukryty jest w takim miejscu, że nikt prócz nas nie będzie o nim wiedział. Moje skręcające się włosy gdy robi się wilgotno. Ciche szepty gdy chce powiedzieć Ci co myślę, ale czuję, że to nie najlepszy moment. Chcę żebyś pokochał moje,wielkie małe serce z toną miłości i nutką zabawnej nienawiści.
|
|
 |
|
facet, który chce być ze swoją dziewczyną, po prostu z nią jest. nawet, jak się boi, nawet, jak jego mama/siostra/babcia/ciotka jej nie lubią, nawet jak robi aplikację/trzeci kierunek studiów lub doktorat albo jedzie na misję do Afryki, nawet, jak ma naprawdę dużo pracy i naprawdę mało pieniędzy. / przechowalniaa
|
|
 |
|
usłyszałam pukanie, otworzyłam drzwi, zobaczyłam sylwetkę chłopaka moich marzeń, to znaczy mojego byłego. - wpadłem po moje rzeczy - oznajmił. - proszę. reklamówka stała przygotowana w przedpokoju od tygodnia. - nie żałujesz?- zapytałam. - nie. proszę Cię,... zerknij przez okno. prawie zemdlałam. stała tam moja przyjaciółka z wielkim pluszowym niedźwiadkiem, którego miałam dostać. - jesteś z nią? mój głos osłabł, powiedziałam to prawie szeptem. - tak. kocham ją. w jednym momencie straciłam dwie najbliższe mi osoby. i przekonałam się, że życie jest cholernie trudne i głupie.
|
|
|
|