 |
|
jesteś mi najbliższy... więc czy zdajesz sobie sprawę jak bardzo mnie tym ranisz?
|
|
 |
|
ręce mi się trzęsą, bo tak bardzo bym chciała do Niego napisać..
|
|
 |
|
naklejam uśmiech na twarz, bo nie mam zamiaru spowiadać się każdemu co mi jest.
|
|
 |
|
a smutek uświadamia nas po prostu,że przed chwilą byliśmy bardzo szczęśliwi.
|
|
 |
|
Znowu musze udawać,
uśmiech przemycić na twarz,
|
|
 |
|
Makijaż jak zawsze, by ślady łez zatrzeć,
niech nie widzą, że płacze.
|
|
 |
|
...walka o Ciebie będzie treścią mego życia! Jesteś moją nadzieją. Utracić Ciebie, to utracić nadzieję.
|
|
 |
|
i wiesz co? pojade do Ciebie te 150km i będe nas ratować, nasz związek. Za bardzo mi an Tobie zależy, żeby tak to sie skończyło.
|
|
 |
|
To nie tak miało być
los chyba zadrwił z nas
czy po to dusze złączył,
by za chwilę znów
rozerwać nić łączącą je
|
|
 |
|
Dlaczego nas, właśnie nas spotkać to musiało?
|
|
 |
|
Gdybyś tak jak ja w nas wierzył
Teraz nie musiałabym, zadawać sobie pytań
|
|
|
|