 |
|
Domówka .Stała ubrana w małą czarną z włosami opuszczonymi na jej opalone plecy.Wyszła na balkon i wciągnęła powietrze.Poczuła,jak ktoś łapie ją w talii.'Nie przywitałaś się, Młoda.'Powiedział cicho w jej włosy.Odwróciła się wolno i uśmiechnęła słodko.'Cześć.'Powiedziała czując,jak jej serce zaczyna bić jeszcze mocniej.Zaśmiał się szczerze.'Co robisz?'Puścił ją i oparł się o barierkę.Znów mogła oddychać i spokojnie mówić.'Stoję.'Spojrzeli na siebie, jak na parę idiotów.'Mmm..no tak.Na to bym nie wpadł.'Uśmiechnął się i pstryknął ją w nos.Patrzyli na siebie dłuższą chwilę,aż w końcu jej bóstwo wyprostowało się i podeszło bliżej.Dotknął jej policzka chłodną dłonią i nachylił się tak, że wystarczył jeden ruch do pocałunku.Odwróciła się nagle,ale on trzymał ją mocno za rękę.Znów zbliżył usta do jej ucha.'Nie uciekaj.Nie uciekaj mi.'Spojrzała mu w oczy.'Dlaczego?'Zapytała cicho.Mruknął jej do ucha :'Bo nie lubię,gdy jesteś daleko.
|
|
 |
|
Pisał, rozmawiał, rozkochał, olał i zostawił.
Czyli skrócona historia większości dziewczyn.
|
|
 |
|
bo w życiu nie jest tak 'prosto'
jak na bluzach osiedlowych cwaniaczków .
|
|
 |
|
Lubiłam Twój arogancki ton głosu i bijącą od Ciebie ironię, Uwielbiałam Twoją pewność siebie, Ubóstwiałam Ciebie, Twój styl i poczucie humoru. Kochałam nawet te przepite oczy i chamstwo .Wiedziałam że bawisz się większością dziewczyn, a pomimo tego pociągałeś mnie.Pragnęłam spędzać z Tobą ogromną ilość czasu .w skrócie : Zakochałam się w egoistycznym dupku .
|
|
 |
|
- no to spadamy ? - sorry ja nie jestem Pezet . - dobra nie pierdol , tylko wstawaj ! - no Grubson też nie . - a oj tam , oj tam . chodź . - ani WuWunio . - kurwa mać idziesz czy nie ?! i bez żadnych raperów ! - ja nie jestem .. a dobra idę .
|
|
 |
|
Od tak nie mogę przestać cie lubić w taki czy inny sposób. Nie ma dnia żebym o tobie nie myślała. Ostatnio zbyt często zdarza się że jesteś moją pierwszą myślą po przebudzeniu i ostatnią przed zaśnięciem. Zrozum że nic na to nie poradzę, tak najwyraźniej ma być.
|
|
 |
|
Mimo , że słucham RAPu , noszę koszulki rozmiarów xl czy dresy , przeklinam , pale i pije to pamiętaj , że to nie oznacza , że nie mam uczuć . Bo serce mam większe niż koszulki .
|
|
 |
|
nie żebym się przejmowała czy coś.
ale w chuj mocno go lubiłam, wiesz?.
|
|
 |
|
potrafił uśmiechem rozpierdolić wszystkie moje kłopoty ,był bezkonkurencyjny..
|
|
 |
|
nie , nie jestem w piekle . gdybym była , siedziałabym już na tronie , a diabeł pakowałby swoje manatki ,
|
|
 |
|
.Pamiętaj o Nim, pamiętaj o tym by go kochać, pamiętaj, że za dziesięć lat gdy wydobędziesz adres tej strony z zakamarków pamięci masz nadal kochać tylko jego, masz być już tylko jego, pamiętaj, że większość wpisów tutaj jest nim inspirowana, że całe Twoje pisanie jest nim inspirowane, a tak naprawdę to całe Twoje jebane życie jest nim inspirowane, pamiętaj o tym by zawsze się starać, pamiętaj, że nic nie jest dane z góry na zawsze, pamiętaj co czułaś gdy odchodził i co czułaś gdy wracał, pamiętaj o jego ustach, włosach, zapachu, mimice, o jego wszystkim, pamiętaj kurwa o tym, że tylko jego kochasz naprawdę, pamiętaj że to jedyna rzecz w życiu której nie możesz pozwolić sobie spieprzyć, pamiętaj, bo widzę, że zaczynasz zapominać.
|
|
 |
|
Ostra impreza. Opary alkoholu, dym nikotynowy i ona. Wyzywająco ubrana z kusząco rozmazaną szminką. Kołysała biodrami wylewając resztki wódki z butelki. Uwodzicielska i pewna siebie. Wystarczyło jednak na chwilę się zatrzymać aby dostrzec w jej niebieskich oczach małą, przestraszoną dziewczynkę, która pogubiła się we własnym świecie..
|
|
|
|