 |
|
Chciałabym, aby to co dzieje się ostatnio w moim życiu okazało się tylko złym snem. Wreszcie przyznaję sama przed sobą, że nie daję rady. Myślałam, że będzie o wiele łatwiej, ale najwyraźniej zbyt szybko przywiązuje się do drugiego człowieka. Od wielu dni staczam walkę z swoim organizmem, z marzeniami, pragnieniami i wspomnieniami. Chciałabym zapomnieć i żyć normalnie, ale nie potrafię. Nie jestem zimną suką, po której wszystko spływa. Jestem zbyt uczuciowa, tak po prostu. Dobrze wiem, że nigdy już nic nie będzie takie samo jak kiedyś, bo wywróciłeś moje życie do góry nogami. Nie żałuję jednak, że Cię poznałam. Żałuję, że wybrałeś wspomnienia i złudzenia, a ja teraz bez Ciebie z każdym dniem tęsknię coraz bardziej. / napisana
|
|
 |
|
Teraz jest inaczej. Staram się o Tobie nie myśleć, ale są takie detale, które usilnie przywołują wspomnienia. / napisana
|
|
 |
|
Tak po prostu znaleźć własne niebo tu na ziemi, w Twoich objęciach. / napisana
|
|
 |
|
Zbyt wiele emocji kumulowało się we mnie od dawna. Nie potrafiłam sobie z nimi poradzić i szukałam jakiegoś sposobu, aby się ich pozbyć. Nie sądziłam, że łzy spływające po moich policzkach przyniosą ulgę. / napisana
|
|
 |
|
Błękit Twoich tęczówek nasycał moje serce miłością. / napisana
|
|
 |
|
Moje smutne oczy zbyt długo nie oglądały Twojego uśmiechu. / napisana
|
|
 |
|
A teraz odchodzisz jakbyś zapomniał, że mnie oswoiłeś. / napisana
|
|
 |
|
Te spadające gwiazdy i świeczki na torcie są jakieś wadliwe. Za każdym razem życzę sobie prawdziwej miłości i szczęścia, ale jeszcze ani razu nie doczekałam się spełnienia. / napisana
|
|
 |
|
Chciałabym żeby połowa snów się spełniła. Ta połowa, w której jesteś ze mną. / napisana
|
|
 |
|
Nie pozwólmy, by jedno słowo zniszczyło całe nasze życie. / napisana
|
|
 |
|
masz obok siebie kogoś istotnego. osobę, dzięki której każdego dnia poranny papieros smakuje o niebo lepiej, a Ty nie masz ochoty zanosić się płaczem, kiedy po przebudzeniu siadasz na brzegu łóżka. osobę dla której używasz perfum, na które musisz odkładać miesiące, tylko dlatego, że raz prymitywnie wspomniała, że 'nieźle pachną'. osoba, która jest. oddycha, nadążając za Tobą. nigdy przed Tobą, zawsze obok Ciebie. i właśnie wtedy nadchodzi wieczór, kiedy ta osoba odchodzi. a Ty? a Ty tęsknisz za głupim biadoleniem odnośnie ubierania kapci, podczas chodzenia po zimnym parkiecie.
|
|
 |
|
nic nie zabolało mnie bardziej jak moment, kiedy palcami zgasił palącą się świeczkę, mówiąc przy tym, że muszę wziąć z niego przykład. szkoda, że kiedy podniosłam pełna gotowości dłoń, uświadomił mnie, że miał na myśli moje uczucia, a nie płomień tej cholernej świeczki, która odbijała się w jego tęczówkach jak na jakimś ckliwym romansidle. miałam ochotę rzucić nią mu w twarz, no ale nawet w takiej sytuacji nie miałam serca oszpecić jego ślicznej buźki.
|
|
|
|