 |
|
Wiesz jak to jest kiedy chcesz o nim zapomnieć, a wszyscy wymieniają jego imię? Wiesz jak to jest gdy chcesz zapomnieć a on bezczelnie śni Ci się po nocach? Wiesz jak to jest gdy chcesz zapomnieć, ale widujesz go codziennie w szkole? To jak syzyfowa praca, której nie widać końca. / napisana
|
|
 |
|
Dobrze wiesz, że sama sobie nie poradzę. Potrzebuję Ciebie, tu i teraz. / napisana
|
|
 |
|
Każdego dnia krzyczę do Ciebie, że jesteś moim sercem, ile tylko siły w gardle. Czekam na Ciebie tęskniąc za ciepłem Twoich dłoni na mojej klatce piersiowej, lub ramionach. Chcę położyć się obok Twoich obojczyków i opowiedzieć Ci szeptem jak mi bez Nas ciężko i jak wspomnienia naszych wspólnych chwil szczypią mnie w serce. Ciągle oddycham, abyś mogła jeszcze kiedyś poczuć jak przyśpiesza mi oddech, gdy stoimy wpatrzeni w siebie z błyskiem w oczach. Jeżeli będzie okazja, by dotknąć swoich policzków nawzajem i patrzeć jak drgają Ci powieki, udowodnię Ci, że zatrzymujesz mi dech w piersiach, kiedy wpatrujesz się w miłość, którą do Ciebie kieruję. Wypijemy whiskey i dotknę Twoich warg najdelikatniej jak potrafię. Powiem Ci jak bardzo często o Tobie myślę. Daj mi ostatni spacer trzymając Cię za dłoń. Proszę, daj mi jedno spotkanie bez krzyków i kłótni, abym na zawsze mógł zapamiętać odcień Twoich oczu i odruch klatki piersiowej podczas oddychania powietrzem z Tobą.
|
|
 |
|
Tyle ludzi jest szczęśliwych we dwoje, a ja muszę próbować być szczęśliwa sama. / napisana
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie, że przyzwyczajam się do niektórych ludzi z prędkością światła. / napisana
|
|
 |
|
Można bać się szczęścia? / napisana
|
|
 |
|
Dużo podobieństw, wiele wspólnych pasji, ale to ciągle za mało, by być razem. / napisana
|
|
 |
|
Idźmy na taki układ: ja się zakocham w Tobie, a Ty we mnie. / napisana
|
|
 |
|
Pamiętasz tą znajomość, która miała być przelotna a zamieniła się w wielką miłość? / napisana
|
|
 |
|
Kolejna szansa na szczęście? Jesteś zbyt daleko, ja już tęsknię. / napisana
|
|
 |
|
Pamiętam nasz czarny koniec zimy, kiedy nawet dopiero co kwitnące przebiśniegi były ciemne jak smoła.
|
|
 |
|
Ból w klatce piersiowej, kontrast ciepłego ciała i chłodniej pościeli. Wpatruję się w ściany już od dłuższego czasu. Przypominam sobie różne sytuacje, które utknęły w mojej głowie już na zawsze. To wtedy, był jeszcze grudzień. Pamiętam mimo tego, że chciałbym zapomnieć i zabić wszystkie swoje wspomnienia jak najszybciej. Ty i ja ze strachem w oczach, że możesz już nigdy się nie odwrócić w moją stronę. Wiał jeszcze wtedy zimny wiatr, a moje dłonie trzęsły się od nadmiaru uciążliwych myśli. Odwróciłaś się z uśmiechem na twarzy. Wiesz, do dzisiaj pamiętam ten uśmiech najwyraźniej jak można. Teraz leżę wspominając dokładnie urywki z naszych wspólnych chwil, nawet tych sekundowych. W głowie rytmiczne dudnienie wypowiedzianych przez Ciebie słów kiedyś.
|
|
|
|