 |
|
cudownie jest mieć przyjaciela, który potrafi sprawić, że podczas najgorszych chwil oddycha się łatwiej. który jest dla Ciebie zupełnie jak brat, który za cholerę nie da Cię skrzywdzić. jest najlepszym poprawiaczem nastroju i największym pożeraczem moich słodyczy. to on powoduje niekontrolowane wybuchy śmiechu, kiedy wyrywa mi telefon z ręki i przerywając moją rozmowę z mamą, z uśmiechem na twarzy rzuca 'no cześć mamo, co na obiad?'. tak, jestem ogromną szczęściarą, że spotkałam go na swojej drodze.
|
|
 |
|
Popatrz na mnie, uśmechnij się i powiedz,
że widzisz mnie zawsze, nawet spod zamkniętych powiek.
|
|
 |
|
pokaż mi swe serce, wystaw je przede mnie,
bym wiedziała że te dni oddaje Tobie nie nadaremnie.
|
|
 |
|
do ilu trzeba liczyć, gdy liczy się na przyjaciół ?
|
|
 |
|
I niech tak zostanie, Ty i ja możemy wszystko,
bez Ciebie nie ma mnie, nikt nie był tak blisko.
|
|
 |
|
dużo tlenu w płucach by przeciwnik nie dał rady,
jestem nie do przegadania i pierdole Twe układy.
|
|
 |
|
wszyscy wokół mówili, że jest skurwielem. ja pokochałam go ponad życie.
|
|
 |
|
przepraszam z moich ust nie padło,
jakby drutem kolczastym ktoś owinął moje gardło.
|
|
 |
|
Gdybym miał latający dywan i magiczny turban,
Latałbym zjarany na nim i każdego wkurwiał.
|
|
 |
|
bez względu na przeszłość, serce potrafi pokochać na nowo. jednak moje nigdy nie zapomni na czyj widok swego czasu przyspieszało do zawrotnych prędkości. zawsze będziesz elementem mojego życia, chociaż już nie istnieję w Twojej pamięci. tak bardzo chciałabym zobaczyć Cię po tych wszystkich miesiącach i odnaleźć w Twoich oczach uczucie, które dałoby mi jedną, małą pewność - że nie żałowałeś.
|
|
 |
|
blask jego spojrzenia rozświetlał mój dzień mocniej od słońca będącego w zenicie. za ten wzrok byłam w stanie oddać wszystko.
|
|
 |
|
obiecał, że nie da nikomu mnie skrzywdzić, stając się później autorem największych ran na moim sercu.
|
|
|
|