 |
|
Kiedyś podałeś mi rękę na powitanie. Później pożyczyłam Ci dwadzieścia groszy. Codziennie widzę Cię na korytarzu. Polubiłam Cię. A teraz Cię tak cholernie nienawidzę, bo się w Tobie zakochałam. // Annalina
|
|
 |
|
Masz mnie za nikogo, choć staram się być kimś. Ufasz tylko swoim słowom, a moimi wciąż gardzisz. Stajesz sama na podium, a mnie spychasz na bok. Zabijasz moje nadzieje, a przy okazji oszukujesz samą siebie. // Annalina
|
|
 |
|
Ja tu kreuję moją szarą rzeczywistość, a ty wpierdalasz się z flamastrami. // Annalina
|
|
 |
|
Tak właściwie, to myślę, że lepiej ryczałoby mi się wieczorami w poduszkę ze złamanym sercem, niż z osamotnionym. // Annalina
|
|
 |
|
Nie mam o czym pisać. Nie mam czym się z wami dzielić. Moje życie jest tak cholernie przewidywalne, że czasami jego scenariusz zaczyna mnie już nudzić. Muszę się zmienić, wiem to. Ale nie potrafię. // Annalina
|
|
 |
|
chciała mu powiedzieć, że go kocha . i że tak naprawdę nigdy nie przestała go kochać, nawet wtedy, gdy go nienawidziła .
|
|
 |
|
Za kilka dni 1 marca. Pamiętasz? 1 marca rok wstecz - pierwszy raz dotknąłeś moich ust, a ja czułam, jakbyś trzymał w dłoniach moje serce. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Płacz przerodził się w irytujący śmiech.. Obawiam się, że to tylko zmiany na gorsze../nieracjonalnie
|
|
 |
|
Niech mi ktoś w końcu to kurwa wytłumaczy, jakim prawem wszedł On do mojego życia i wypełnił niemalże wszystkie myśli. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Idiotyczne zachowanie - kochać człowieka, który nigdy nie może być mój../nieracjonalnie
|
|
|
|