 |
|
"Czasami musisz zniknąć. Odwrócić się na pięcie i zobaczyć świat bez niektórych osób. Jeśli ktoś Cię nie docenia, nie stój obok, nie uśmiechaj się jak w taniej produkcji i nie połykaj tłumionych łez, po prostu odejdź. Daj temu komuś szansę na zobaczenie życia bez Ciebie, bez Twojego śmiechu, humorków i ciągłych rozmów. Nabierz szacunku do samego siebie, nie pojaw się w tym samym miejscu co zawsze. Daj komuś szansę zatęsknić i pomyśleć, że lepiej umrzeć niż istnieć osobno."
|
|
 |
|
"Mała, demonstrowanie swojej seksualności nie jest dobrą metodą na zdobycie prawdziwego Gentleman'a. Rzecz nie polega na tym, by udało Ci się go podniecić - to żadne osiągnięcie. Nie chodzi o to, czy go podniecisz, sztuka polega na tym, żeby wciąż miał na Ciebie ochotę, choć został zaspokojony."
"Jeśli tylko chcesz..." [G]
|
|
 |
|
"Mała, demonstrowanie swojej seksualności nie jest dobrą metodą na zdobycie prawdziwego Gentleman'a. Rzecz nie polega na tym, by udało Ci się go podniecić - to żadne osiągnięcie. Nie chodzi o to, czy go podniecisz, sztuka polega na tym, żeby wciąż miał na Ciebie ochotę, choć został zaspokojony."
"Jeśli tylko chcesz..." [G]
|
|
 |
|
Spytać możesz. Wiedzieć nie musisz.
|
|
 |
|
"Dzień dobry", że tak pozwolę sobie skłamać.
|
|
 |
|
Czekając na Ciebie nie zauważałam czekających na mnie.
|
|
 |
|
Moje życie, moje kredki. Kiedy koloruje mam prawo wychodzić poza linię.
|
|
 |
|
Wkurzony facet na drodze.
- Kobieto, czy ty robiłaś prawo jazdy?
- Więcej razy od Ciebie, debilu.
|
|
 |
|
Jak miałam misia to chciałam chłopaka. Jak miałam chłopaka to chciałam męża. Do dziś nie rozumiem co mi się w tym misiu kurwa nie podobało!
|
|
 |
|
Jak się już w głowie nie mieści to trzeba mieć to w dupie.
|
|
 |
|
Zawsze całuj mnie na dobranoc!
|
|
 |
|
Pamiętasz mnie? Pamiętasz kolor moich oczu? A pamiętasz barwę mojego głosu? Pamiętasz to, kiedy pierwszy raz usłyszałeś mój głos, i spławiłam Cię, bo nie miałam czasu, wtedy się pokłóciliśmy. Pamiętasz tą pierwszą kłótnie? Po której nie odzywaliśmy się do siebie przez tydzień. Pamiętasz to? Najdłuższy okres, kiedy nie rozmawialiśmy ze sobą. Okres, w którym trudno Nam było odezwać się do siebie. Po tygodniu jednak to Ty przeprosiłeś. Pamiętasz te pierwsze przeprosiny? Pierwsze i nie ostatnie. Pamiętam to jeszcze, że nigdy nikogo nie przepraszałeś. Byłeś zimnym draniem i nie potrafiłeś wydusić z siebie tych słów. Do mnie jednak się przełamałeś.Pokazałeś mi,że jestem dla Ciebie kimś bliskim. Pamiętasz to? Bo ja bardzo dokładnie. Pamiętam, kiedy przyznałeś się, że jesteś zimny, ale, że nie chcesz mnie ranić. Przyznałeś się do błędu, i po raz pierwszy przyznałeś mi rację. Pamiętasz? Pamiętasz tą przyjaźń ponad wszystko? Powiedz mi teraz, co się z Nami stało? Gdzie to wszystko jest?
|
|
|
|