 |
|
Podobno uskrzydla
Czemu moje skrzydła usidla?
Co?
Czarnej rozpaczy samo dno
|
|
 |
|
Kiedy tak patrzysz,czas zatrzymał się.
A może chciałem żeby się zatrzymał, wiesz?
Ty wiesz czego chcę i nie mogę już wytrzymać.
|
|
 |
|
niby wszystko nic nie warte jak na końcu się umiera
|
|
 |
|
każdy na coś czeka, ja częściej tęsknie
|
|
 |
|
znowu zburzyłeś mi całą konstrukcje, brawo
|
|
 |
|
cierpię na chroniczny brak tlenu
|
|
 |
|
chce wiedzieć co mnie pogrzebało, jestem próżny, jak każdy, odpowiedz śmiało - co po mnie zostało? parę wspomnień, chaos? jaki był pogrzeb, jak wielu ludzi stało – dużo, mało? było słonecznie czy lało?
|
|
 |
|
żyje się raz, a jak sie bawić to do koooooońca ;>
|
|
 |
|
dziś wychodzę coraz częściej na szluga
|
|
 |
|
siemasz mała, znów zapytam co tam słychać, no bo mimo, że się staram już nie mogę dziś oddychać Tobą, a Ty mną, rozumiem... w sumie nie rozumiem
|
|
 |
|
nie wierzysz, bo to bzdura albo wierzysz bo się boisz i szukasz słów w chmurach, chociaż życie to nie komiks, dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń -spójrz w serce, choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć...
|
|
 |
|
życie zmusza do wyboru więc koloruj jak chcesz, wolisz czarno białe szczęście czy piękny kolor łez?
|
|
|
|