 |
|
21:21 - buhahhahhahahahahha
|
|
 |
|
proszę Cię nie mów, że jestem dla Ciebie ważna. masz tyle zajebistych koleżaneczek, że moja persona jest chyba zbędna. założę się, że przez te dni co nie pisaliśmy, zwyczajnie o mnie nie pamiętałeś, więc o czym w ogóle mowa? / schokolandenfarben
|
|
 |
|
Magik nie umarł, On poszedł uczyć Boga rapu!
|
|
 |
|
Rozjebałeś mi życie ! . Podnieciłeś się tym ? . To teraz wypierdalaj , bo zaraz ja ci rozjebie ale twój krzywy ryj . | | embraacebitch .
|
|
 |
|
Jebać frajerów , którzy chcą zabłysnąć przed kumplami , pokazać się przed innymi laskami , rozjebać ci życie , poużywać sobie a później zostawić jak dziwkę | | embraacebitch
|
|
 |
|
Suko poproś swoją mamusie aby zakupiła ci trumnę, bo jak cię spotkam na połamaniu kości się nie skończy . | | embraacebitch
|
|
 |
|
Mam nadzieje , że tobie kochanie rodzice na gwiazdkę zakupili mózg . | | embraacebitch
|
|
 |
|
Pokochaj mnie albo cię potnę żyletką i posypie solą . | | embraacebitch
|
|
 |
|
"nie jestem cholerną pesymistką, pieprzoną realistką ani pogodną optymistką. jestem dziewczyną z marzeniami"
|
|
 |
|
może to dziwne ale sylwestra chciałabym spędzić z Nim i Jego bratem w naszym domu, zamiast alkoholu pić ulubionego tymbarka albo zamiast balować do białego rana - spać z Nim wtulona w Jego tors. nie poznawać nowych chłopaków tylko siedzieć z tym jedynym. zamiast zakładać szpilki, sukienkę i nakładać niewyobrażalnie dużo tapety na twarz, wolę siedzieć w dresach i Jego wielkiej bluzie a o północy chciałabym życzyć mu cierpliwości do mnie i żeby nam się wszystko udało.
|
|
 |
|
miałaś kiedyś tak, że od jego esemesa zależało czy dzień będzie udany, oddałabyś wszystko za jeden dotyk bądź szczery uśmiech, zabiłabyś za słowo "kocham" wypowiedziane w twoim kierunku, chciałabyś budzić się i zasypiać z jego czułym "dobranoc", droczyć się i żartować ze wszystkiego, spacerować wieczorami w świetle gwiazd z ciszą która doskonale oddawała wasze emocje, czuć jego oddech na karku i dreszcz gdy po chwili złożył na nim pocałunek, siąść pod dużym drzewem i wyryć na nim wasze inicjały z podpisem "na zawsze", martwilibyście się o siebie tak jak matka o ukochane dziecko, zwykły polny bukiet kwiatów od niego wywoływałby szeroki uśmiech. miałaś tak kiedyś? nie? to nie mów, że wiesz co czuję.
|
|
 |
|
pamiętam nawet najmniejszy szczegół tamtego dnia.. to jak wyglądałeś, w co byłeś ubrany, o czym rozmawialiśmy, jak pachniałeś. gdy przypomina mi się Twój słodki głos i to Twoje 'r' na mojej twarzy pojawia się uśmiech, który znika po chwili.. i nie zazdroszczę Twojej dziewczynie tego, że jest ładna, bogata. zazdroszczę jej Ciebie.. że to z nią planujesz przyszłość. cholernie jej zazdroszczę.
|
|
|
|