 |
|
Byliśmy jak niedokończony obraz na płótnie malarza, zawsze ze znaczącym ubytkiem. Z niedomalowanym słowem, uczuciem, gestem.
|
|
 |
|
Jesteś najszlachetniejszą i najczystszą istotą, jaką kiedykolwiek poznałem. Bez ciebie wszechświat będzie jeszcze gorszy i smutniejszy.
|
|
 |
|
Poczucie osamotnienia ma to do siebie, że samo się wzmacnia, trzeba bardzo na to uważać. Nie obrażać się na życie. To nie samotność jest pułapką i tragedią, ale nasze przekonanie, że jesteśmy pokrzywdzeni przez los.
|
|
 |
|
Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą.
|
|
 |
|
Cieńki lód pod jej stopami w każdej chwili może pęknąć,wtrącając ją do lodowato,zimnej wody.
|
|
 |
|
Nie zliczysz, ile razy mówiłaś, że jest okej, a tak naprawdę rozpierdalało cię od środka. Nie zliczysz, ile razy uśmiechnęłaś się, chociaż miałaś ochotę płakać jak dziecko. Nie zliczysz, ile razy oszukiwałaś samą siebie, że on cię kocha. Nie zliczysz, ile razy spierdoliłaś coś, na czym ci cholernie zależało. Nie zliczysz, ile razy miałaś ochotę umrzeć, zapaść się pod ziemię, po prostu zniknąć. Nie zliczysz, ile razy tak bardzo pragnęłaś być szczęśliwa, a za każdym razem znowu coś stawało ci na drodze.
|
|
 |
|
miałeś rację, wolałabym Cię nie pamiętać.
|
|
 |
|
Musisz zrozumieć, że spotka cię kara. Poczekam aż zatęsknisz, wtedy powiem ci spierdalaj
|
|
 |
|
Nie kochałem cię jak brata, ale źle ci nie życzyłem. Dziś życzę ci najgorzej, kurwą jesteś, będziesz, byłeś
|
|
 |
|
Tak życie się toczy, raz na wozie a raz pod nim,
Trudno jest zrozumieć, jak bliscy zranić mogli,
Jeszcze trudniej jest pojąć, że ty tez ranisz często,
Że wady ma każdy, nie tylko większość
|
|
 |
|
Jest tyle rzeczy, które chcę powiedzieć,
Będę gotowa kiedy idealny moment stanie mi na drodze,
Nigdy nie wiedziałam co jest dla mnie dobre,
Aż do nocy, w której otworzył moje serce i uwolnił je.
|
|
 |
|
A przyjaźń to diament wśród ziaren piasku. To szkoła życia bez świadectw i czerwonych pasków. Przyjrzyj się miastu i poczuj jego chłód. Tam, gdzie beton oddycha resztką czarnych płuc.
|
|
|
|