 |
|
WESOŁYCH ŚWIĄT ŻYCZY PAKTOOFOO . ♥ :***!
|
|
 |
|
'priorytet to robić swoje i grać o przyszłość, grać rap i pierdolić to co o nas myślą' Diox.
|
|
 |
|
tu nieważne są kilometry czy miejsce, w którym się znajduje każde z nas, gdziekolwiek, dla mnie na każdym kroku, jest jakby osobistym szczęściem, nieodłącznym fragmentem mego serca, które przy nim wciąż bije najgłośniej. chcę, żeby wiedział, że znaczy dla mnie naprawdę wiele, być może najwięcej. / endoftime.
|
|
 |
|
'pamiętaj fakt to fakt, a brednia to brednia. jedna jest racja, tak jak miłość jest jedna' ☆ Bas Tajpan/Miuosh.
|
|
 |
|
tak więc em, naaajlepszego dla Maatiego! szczęścia, miłości którą w sumie już masz, i wszystkiego innego. spełnienia marzeń, ziomek! / endoftime, for siemamateusz ♥
|
|
 |
|
'alkohol w żyłach, we krwi amfetamina, chyba jestem zbyt słaby by na trzeźwo się zabijać' ☆ Bonson/Matek.
|
|
 |
|
początek titanica, a ja już beczę . / paktoofoo .
|
|
 |
|
przeczesał włosy dłonią i chwycił ją za rękę, nachylił się nad uchem i wyszeptał "mam inną". //cukierkowataa
|
|
 |
|
wyszłam ze szkoły po 17, było bardzo ciemno. nie chciało jakoś mi się iść do domu, więc poszłam do monopolowego , kupiłam piwko i poszłam do parku. usiadłam na jednej z ławek , otworzyłam , przyłożyłam do ust i napiłam się. kiedy już wypiłam całe, uświadomiłam sobie, że przecież nie mogę wrócić do domu z zapachem alkoholu w ustach. więc przespałam się na ławce w parku. kiedy obudziłam się rano ujrzałam jego twarz, jego pocieszny ryjek. 'czemu mi to robisz?' - zapytałam . 'tak dla hecy' - odpowiedział. nawet w tak poważnych sprawach dla mnie potrafił żartować, co jak co- ale poczucie humoru miał . byłam nieprzytomna, prawie wcale go nie widziałam . 'widzisz mnie?' - zapytał . nie odpowiadałam nic , więc pocałował mnie. otworzyłam oczy i nie było go . po prostu zniknął, rozpłynął się w jednej chwili . to tylko moja głupia myśl o nim wyskoczyła na zewnątrz. / paktoofoo
|
|
 |
|
posklejane przez łzy rzęsy ? skutek kochania Ciebie . / paktoofoo
|
|
|
|