 |
|
Przychodzi taki czas, że trzeba stanąć i przemyśleć co jest tak naprawdę ważne.
|
|
 |
|
są takie chwile, w których chciałabym Cie zapomnieć lub poznać od nowa.
|
|
 |
|
na dłuższą metę, samotność mnie przeraża. nijako potrafię wyobrazić sobie na tą chwilę siebie wiążącą się z kimś do maksimum poważnie z wkładaniem w to całego serca. mam czas - ciągły argument, by odwieść wszelkie zmory. a gdzie jest ta bariera, gdy przestanę go mieć? ja nie chcę, żeby ktoś znikał ode mnie przed samym świtem, za te kilka lat. nie chcę, żeby pojawiał się tylko raz na jakiś czas. kiedyś, choć wydaje mi się, że ja i miłość znajdujemy się na innych planetach, chcę, żeby ktoś plątał mi się po kuchni przy robieniu śniadania i kilkakrotnie upuścił na podłogę jajko.
|
|
 |
|
mogę chyba określić to jako marzenie; małe, ledwo co znaczące cokolwiek, ale jednak - marzenie. chcę, żeby się starał i co do calu planował ten wieczór, żeby wyciągnął mnie na seans, a potem planował przechadzanie się po okolicy. chcę, żeby, zaraz po wyjściu z budynku kina, deszcz pokrzyżował mu plany. chcę go u siebie lub siebie u niego, cokolwiek. długie rozmowy, jego ciepłe ramiona i drewno pękające w kominku. chcę siedzieć na chłodnych płytkach balkonu witając wschód słońca, pijąc gorącą kawę i otulając się kocem pełnym jego zapachu, słysząc w oddali jego ciche chrapanie.
|
|
 |
|
wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej.
|
|
 |
|
Dla tej pary oczu była w stanie zrobić dużo, stanowczo za wiele.
|
|
 |
|
Już nie rośnie tętno, wszystko mi jedno, Ty to tylko przeszłość.
|
|
 |
|
Tych chwil które przeminęły trudno jest zapomnieć, oczy swe zamykam no i widze setki wspomnień.
|
|
 |
|
co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce? nic, zupełnie nic. przecież żyje, pije herbatę, czyta książki, czasem nawet się uśmiechnie. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu.
|
|
 |
|
Problem tkwi w tym, że pewni ludzie są niezastąpieni, dlatego zamiast wlać w siebie szklankę wódki, wylewamy z siebie wiadro łez.
|
|
 |
|
Siadam, wyciągam szluga, biorę bucha za tych, którym już nie ufam.
|
|
 |
|
Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa.
|
|
|
|