 |
|
Kiedyś razem, dziś z osobno, każdy w swoim, cichym kącie. Teraz pustka w sercu, nie mogę sama na siebie spojrzeć..
|
|
 |
|
Taka maleńka cząstka mnie, która kocha Cię aż ponad stan.
|
|
 |
|
- Widzisz jej łzy ? - Nie. - I na tym polega obojętność.
|
|
 |
|
smoke cheeba cheeba, smoke cheeba cheeba cheeba. < 3
|
|
 |
|
nie mów mi, że już nic nie czujesz, bo gdybym ściągnęła koszulkę i pozwoliła Ci odpiąć stanik, byłbyś w siódmym niebie.
|
|
 |
|
Dłużej tak nie potrafię. Nie będę już wyczekiwać Twojego przyjścia, tego czy mnie zauważysz, czy znów olejesz. Nie będę się łudzić, że może dziś napiszesz. Nie mam zamiaru patrzeć na Ciebie wiedząc, że nie mogę Cię mieć. Nie chcę być obok Ciebie i nie móc nic z tym zrobić. Nie chcę mieć nadziei, że może jutro będzie lepiej. Nie chcę tęsknić za czymś, czego nigdy nie miałam. Nie chcę już myśleć o Tobie, o tym co robisz i z kim teraz jesteś. Nie umiem już dłużej uśmiechać się do Ciebie, bo wiem, że jeszcze kiedyś zatęsknię za człowiekiem, który potrafił rozbawić mnie do łez. Nie chcę być z Tobą przez chwilę na przypadkowym spotkaniu. Nie chcę Cię już widywać, bo wiem, że za jakiś czas ukłucie w sercu przypomni mi, że istniał człowiek, który nigdy nie był mój.
|
|
 |
|
Nie patrz mi w oczy, bo tylko one nie potrafią kłamać. Nie chcę byś widział, jak bardzo cierpię..
|
|
 |
|
Chciałabym Cię tu, teraz, na chwilę, na sekundę, na minutę, na godzinę, na dzień, na noc, na tydzień, na miesiąc, na cały rok, na całe życie. Chciałabym.
|
|
 |
|
Chodzę, mówię, czasem się uśmiechnę, czytam, myślę, ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby we mnie też ktoś dostrzegł piękno.
|
|
 |
|
Po co mówić komuś, co Ci jest? I tak stwierdzą, że będzie dobrze i niepotrzebnie się przejmujesz.
|
|
 |
|
- Grzmi? - Nie, to moje serce pękło.
|
|
|
|