 |
|
You want my lips on Your shoulder... / iosonoval
|
|
 |
|
Co wieczór tli się kadzidło rozpusty i pożądania, a słowa nasyca esencja pruderyjności... / iosonoval
|
|
 |
|
Zagłuszyłam wrażliwość w sercu człowieka XXI wieku. / iosonoval
|
|
 |
|
-Czemu ciągle przygryzasz wargi? -Nie patrz na mnie, jak znowu coś Ci się nie podoba! - Ej, ale mnie to tylko cholernie kręci... / rozmowa z moim chłoptasiem
|
|
 |
|
Popatrz w moje oczy, wymaż przeszłość. Uśmiechnij się i udawaj, że Ci zależy. Wróćmy do kiedyś, niech to nie będzie tylko moim sennym marzeniem! / iosonoval
|
|
 |
|
Ostatni raz chodź ze mną, podaj rękę demonowi. / iosonoval
|
|
 |
|
Kiedyś potrafiłam śmiać się z Twoich żartów, umilać Ci zimowe wieczory, poprawiać humor, kiedy przychodziłeś do mnie załamany. Znałam każdą część Twojego ciała, wszystkie cechy charakteru, potrafiłam bez słów odkryć prawdę, która zabijała Twoje serce. Dzisiaj przechodzimy obok siebie jak ludzie, którzy nigdy nie czuli tego samego. Ludzie, którzy spotykają się po raz pierwszy, bez przyciągania wzajemnej uwagi. I już nawet nie pamiętam, jak wyglądasz, choć przecież niektórym ludziom obraz pierwszej miłości tak ciężko zapomnieć.
|
|
 |
|
Dopiłam więc kawę i wyszłam, aby nie myśleć o tym, że Cię już nie ma.
|
|
 |
|
Bo odkąd jestem samotna, wydaje mi się, że wszyscy wokół są tacy szczęśliwi...
|
|
 |
|
Moje włosy były nieszczęśliwe, skóra, łóżko, nawet suknie. Nieszczęście wypełniło mnie tak całkowicie, że nic poza nim nie istniało. A kiedy nic już nie istnieje, nieszczęście przestaje być nieszczęściem, bo nie ma go z czym porównać. I wtedy następuje kompletne wyczerpanie. I wtedy to mija. Powoli zaczyna się żyć na nowo.
|
|
 |
|
Napiszę tysiąc słów, że mnie nie obchodzisz, że mam cię dość , że już cie nie kocham .. a na koniec kursywą i najmniejszą czcionką napiszę, jak dobrze umiem kłamać.
|
|
 |
|
pamiętam, kiedy zajadałam się czekoladowymi piernikami i pod wpływem temperatury mojego serca roztopiły się, a ja niezdarnie ubrudziłam sobie nimi dłonie. właśnie wtedy do mnie podszedłeś i namiętnie oblizując każdy z opuszków moich palców, mówiłeś jak czekolada fantastycznie na mnie smakuje.
|
|
|
|