głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kamilejszon

Wychodziłam z supermarketu  na parkingu zobaczyłam piękną yamahę r6  moją ukochaną   po rejestracji rozpoznałam  że to Twoje cacko. Usiadłam na niej i czekałam  aż wyjdziesz ze sklepu. Gładziłam bak i przypominałam sobie  jak kiedyś mnie na niej woziłeś. Ktoś ukuł mnie z boki  to byłeś Ty   mój były. Ze zdziwioną miną zapytałeś co jest. A ja powiedziałam:  Pamiętasz jak zrywaliśmy? Powiedziałeś  że jak najdzie mnie kiedyś na seks to  że mam dzwonić. Więc jedźmy do Ciebie.  Jego mina   nie da się jej zapomnieć. Uśmiechnął się lekko  odpiął z tyłu zapasowy kask  podał mi i powiedział:  Miałaś do tego nie wracać... Ubierz kask  bo daleko do mnie.  Wsiedliśmy bez słowa  na miejscu odpowiadałam zdawkowo na Jego pytania i koniec końców kolejny raz wylądowałam z Nim w łóżku. Odwiózł mnie do domu  czule ucałował a ja dodałam:  Nie umiem już bez tego żyć  tak mi przykro...    iosonoval

iosonoval dodano: 7 grudnia 2010

Wychodziłam z supermarketu, na parkingu zobaczyłam piękną yamahę r6, moją ukochaną - po rejestracji rozpoznałam, że to Twoje cacko. Usiadłam na niej i czekałam, aż wyjdziesz ze sklepu. Gładziłam bak i przypominałam sobie, jak kiedyś mnie na niej woziłeś. Ktoś ukuł mnie z boki, to byłeś Ty - mój były. Ze zdziwioną miną zapytałeś co jest. A ja powiedziałam: "Pamiętasz jak zrywaliśmy? Powiedziałeś, że jak najdzie mnie kiedyś na seks to, że mam dzwonić. Więc jedźmy do Ciebie." Jego mina - nie da się jej zapomnieć. Uśmiechnął się lekko, odpiął z tyłu zapasowy kask, podał mi i powiedział: "Miałaś do tego nie wracać... Ubierz kask, bo daleko do mnie." Wsiedliśmy bez słowa, na miejscu odpowiadałam zdawkowo na Jego pytania i koniec końców kolejny raz wylądowałam z Nim w łóżku. Odwiózł mnie do domu, czule ucałował a ja dodałam: "Nie umiem już bez tego żyć, tak mi przykro..." / iosonoval

Wróciłam do starych nawyków. Znowu jestem rozwydrzona  urażam najbliższych  ranię znajomych  szwędam się gdziekolwiek i z kimkolwiek  zatracam w błahostkach  olewam naukę i skupiam na przyjemnościach. Wedle nowej zasady zimnego serca staję się zdzirą. W sumie tak jest za każdym razem  gdy uświadamiam sobie  ze facetowi naprawdę nie zależało na mnie...   iosonoval

iosonoval dodano: 7 grudnia 2010

Wróciłam do starych nawyków. Znowu jestem rozwydrzona, urażam najbliższych, ranię znajomych, szwędam się gdziekolwiek i z kimkolwiek, zatracam w błahostkach, olewam naukę i skupiam na przyjemnościach. Wedle nowej zasady zimnego serca staję się zdzirą. W sumie tak jest za każdym razem, gdy uświadamiam sobie, ze facetowi naprawdę nie zależało na mnie... / iosonoval

Tak czule wtuliła się w Jego piórnik  wiedziała  że jutro w szkole będzie musiała Mu go oddać na zawsze. Przytuliła mocno  tak jakby to był On. Leciały jej łzy. Wiedziała  że teraz to jedyne co ma w swoich rękach  to jedyna część kogoś ważnego w jej życiu  którą może dotknąć  mimo że to naprawdę ostatni raz...   iosonoval

iosonoval dodano: 7 grudnia 2010

Tak czule wtuliła się w Jego piórnik, wiedziała, że jutro w szkole będzie musiała Mu go oddać na zawsze. Przytuliła mocno, tak jakby to był On. Leciały jej łzy. Wiedziała, że teraz to jedyne co ma w swoich rękach, to jedyna część kogoś ważnego w jej życiu, którą może dotknąć, mimo że to naprawdę ostatni raz... / iosonoval

wszystkiego najlepszego z okazji mikołajek! :

kaaroo dodano: 6 grudnia 2010

wszystkiego najlepszego z okazji mikołajek! :)

zajebiści przyjaciele. teksty kaaroo dodał komentarz: zajebiści przyjaciele. do wpisu 6 grudnia 2010
haha  napisz na czekoladzie mnie rozwalił. :D kocham twoje wpisy. ♥ teksty kaaroo dodał komentarz: haha, napisz na czekoladzie mnie rozwalił. :D kocham twoje wpisy. ♥ do wpisu 6 grudnia 2010
byłam jego małą dziewczynką. z nosem  upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą  którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał  kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek.  jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą  która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment  kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę  aby naszym największym problemem było to  że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa  uciekają bezpowrotnie.

abstracion dodano: 6 grudnia 2010

byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.

są takie elementy naszego serca  które umierają bezpowrotnie. którym nawet respiracja nie pomoże  a zmartwychwstanie jest niemożliwością.

abstracion dodano: 6 grudnia 2010

są takie elementy naszego serca, które umierają bezpowrotnie. którym nawet respiracja nie pomoże, a zmartwychwstanie jest niemożliwością.

czas nie goi ran tylko pozwala nam zapomnieć o bólu. z dnia nadzień rany mniej krwawią  wspomnienia blakną. jednak odtworzenie tych najmniej przyjemnych jest znacznie łatwiejsze od tych najpiękniejszych. bowiem ludzka psychika zakodowuje bardziej zło względem samych siebie  niż ulotne szczęście.

abstracion dodano: 6 grudnia 2010

czas nie goi ran tylko pozwala nam zapomnieć o bólu. z dnia nadzień rany mniej krwawią, wspomnienia blakną. jednak odtworzenie tych najmniej przyjemnych jest znacznie łatwiejsze od tych najpiękniejszych. bowiem ludzka psychika zakodowuje bardziej zło względem samych siebie, niż ulotne szczęście.

nie przesadzajmy  ale mimo wszystko   śliczne dzięki! :  teksty abstracion dodał komentarz: nie przesadzajmy, ale mimo wszystko - śliczne dzięki! :) do wpisu 6 grudnia 2010
dziękuję! :  teksty abstracion dodał komentarz: dziękuję! :) do wpisu 6 grudnia 2010
do dziś pamiętam kiedy siedziałam na tylnym siedzeniu Twojego samochodu. bose stopy trzymałam za oknem  a wiatr rozwiewał moje kruczoczarne loki. siedziałeś za kierownicą  spoglądając co chwila w lusterko  aby sprawdzić czy nic mi nie jest. w radiu szła nasza ulubiona piosenka  którą wspólnie nuciliśmy. czułam  że mogę wszystko. ale dopiero  kiedy zatrzymałeś wóz  poczułam  że żyję. otwarłeś szarmancko drzwi i biorąc mnie na ręce posadziłeś mnie na dachu samochodu. nie wiedząc co ze mną robisz  niechybnie protestowałam. po chwili  sam się wdrapałeś na dach wraz z gigantycznym koszykiem i subtelnie usiadłeś obok mnie. na moje ramiona zarzuciłeś swoją skórzaną kurtkę  uznając  że jest mi zimno. z koszyka wyjąłeś nasze ulubione białe wino i nalałeś nam po lampce.   po co to wszystko?   spytałam  nie rozumiejąc czemu nie siedzimy na trawie jak normalni  cywilizowani ludzie.   chciałem  żebyś była nieco bliżej nieba  maleńka. nieco bliżej domu  aniele.   wyszeptał  całując mnie po karku.

abstracion dodano: 6 grudnia 2010

do dziś pamiętam kiedy siedziałam na tylnym siedzeniu Twojego samochodu. bose stopy trzymałam za oknem, a wiatr rozwiewał moje kruczoczarne loki. siedziałeś za kierownicą, spoglądając co chwila w lusterko, aby sprawdzić czy nic mi nie jest. w radiu szła nasza ulubiona piosenka, którą wspólnie nuciliśmy. czułam, że mogę wszystko. ale dopiero, kiedy zatrzymałeś wóz, poczułam, że żyję. otwarłeś szarmancko drzwi i biorąc mnie na ręce posadziłeś mnie na dachu samochodu. nie wiedząc co ze mną robisz, niechybnie protestowałam. po chwili, sam się wdrapałeś na dach wraz z gigantycznym koszykiem i subtelnie usiadłeś obok mnie. na moje ramiona zarzuciłeś swoją skórzaną kurtkę, uznając, że jest mi zimno. z koszyka wyjąłeś nasze ulubione białe wino i nalałeś nam po lampce. - po co to wszystko? - spytałam, nie rozumiejąc czemu nie siedzimy na trawie jak normalni, cywilizowani ludzie. - chciałem, żebyś była nieco bliżej nieba, maleńka. nieco bliżej domu, aniele. - wyszeptał, całując mnie po karku.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć