 |
|
nie wiem czy pamiętasz , ale jeszcze niedawno mówiliśmy sobie o wszystkim , ja byłam dla ciebie najważniejsza . a ty byłeś dla mnie wszystkim , nie wiem co się dzieje , ale dziś nie stać nas nawet na zwykłe cześć , gdy się mijamy .
|
|
 |
|
Zsuwam na oczy klapki, by nie widzieć jaki jest naprawdę, oszukuję wszystkich, nigdy wcześniej nie czułam Jego bliskości tak obcej tak niezrozumiałej dla mnie, zawsze liczył się on, ale to odeszło, chociaż czasami nieustannie wołam, bo tak najnormalniej w świecie potrzebuję Jego ramion.
|
|
 |
|
Ona nie jest jedną z wielu. Nie musi martwić się o to, że dowie się prawdy, której jej nie powiedział, bo może mu ufać. Chociaż jest cichy, nie mówi wiele i nie ma pretensji do każdego chłopaka, który na Nią spojrzy, Ona może być pewna, że jego serce należy do niej. Bo nie na tym miłość polega, by się z uczuciem obnosić, ale żeby czuć w środku coś niezwykłego, więź z drugą osobą oraz mieć świadomość, że nie jesteście dwoma samotnymi osobami, a w pewnym sensie jednością.
|
|
 |
|
Bez pomysłu na dzisiaj
i bez planów na jutro
szukam swojego odbicia wśród kałuż na próżno'
|
|
 |
|
Milion rzeczy na bani każda ma po kilka ton,
chciałbym dostać od życia jakiś rabatowy bon.
|
|
 |
|
"Jestem szczęśliwa bo znalazłam to czego potrzeba do szczęścia,znalazłam bliską mi osobę dla której warto zyć każdego dnia i starać się żeby było jak najlepiej "
|
|
 |
|
Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać...
|
|
 |
|
Mam do ciebie ogromną słabość, ale muszę ją całą ukryć. Muszę tę słabość gdzieś schować w sobie, by się nie wygłupić.
|
|
 |
|
Nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. Nie lubię, jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo.
|
|
 |
|
Są dwa rodzaje smutku. Pierwszy to rozpacz, a drugi to taki do którego się najpierw przyzwyczajasz, potem się z nim zaprzyjaźniasz, a na koniec kroczysz z nim ramie w ramie przez życie.
|
|
 |
|
Wystarczyło spojrzeć w Jego oczy. Tam widniała odpowiedź, która pod żadnym pozorem nie chciała przejść mu przez gardło. Kochał, jak wariat.
|
|
 |
|
Ta dziewczyna... nic nie miało dla niej znaczenia. żadne zasady, żadne 'powinieneś' i 'nie powinieneś', żadne maniery, w ogóle nic... nic takiego dla niej nie istniało. Jeżeli coś jej się nie podobało, po prostu tego nie robiła. Jeżeli robiła, było to dobre. Nie musiała mówić proszę ani dziękuję. Nie musiała niczego przyjmować. Wszystko już należało do niej. Była bardziej sobą, niż ktokolwiek na świecie.
|
|
|
|