 |
|
Kiedyś zamieszkamy razem . Będziemy żyć obok siebie . Każdego dnia będziemy zakochiwać się w sobie na nowo . Będziemy coraz lepiej się poznawać . Będziemy się kochać , czasem nie lubić , kłócić i godzić . Będziemy budzić się obok siebie każdego ranka , ciesząc się swoją obecnością . Będziemy ze sobą w najtrudniejszych chwilach , wspierając się nawzajem . Będziemy płakać i śmiać się , a kiedy trzeba będziemy milczeć . Nieważne , co będziemy robić . Ważne , że razem ..
|
|
 |
|
Dlaczego czasami tak trudno jest rozmawiać? Zamiast prośby o wyjaśnienia serwujemy chłodne spojrzenia. Zamiast żartu milczenie. Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia
|
|
 |
|
Tak bardzo niefortunnie jest urodzić się człowiekiem, który zawsze kocha bardziej niż jest kochany.
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię za to że mimo iż nie jestem idealna Ty potrafisz sprawić że tak właśnie się czuje
|
|
 |
|
Kiedy zbyt długo jesteś sama to zaczynasz mieć wrażenie, że nic dobrego Cię już nie spotka.
|
|
 |
|
To uczucie, kiedy brakuje Ci kogoś, z kim nawet nie wiesz jak by było, kogoś, kogo nigdy nie miałeś.
|
|
 |
|
Zamykam drzwi za sobą, choć znów się otwierają, a stare wspomnienia, kolejny raz do mnie wracają.
|
|
 |
|
Trudno mówić o szczęściu, gdy jesteśmy niezadowoleni z dzisiaj, zatroskani o jutro i rozżaleni decyzjami podjętymi wczoraj.
|
|
 |
|
Czasem warto zacząć wszystko od nowa. Przewrócić swój świat do góry nogami, zaryzykować, zawalczyć, postwić wszystko na jedną kartę. Życie to gra, można ją wygrać.
|
|
 |
|
Nienawidzę budzić się w kulminacyjnym momencie snu, nienawidzę. Na siłę zamykam oczy i próbuję przypomnieć sobie ostatnią scenę, słowa, które padły z Twoich ust.Wymyślam swoje zakończenie, tak by wszystko było idealne. chociaż tu – we śnie.
|
|
 |
|
Miłość oślepia każdego, owszem, ale ludzie zakochani dzielą się na dwa rodzaje. Na ludzi głupio zakochanych, czyli takich które mimo wielu wad swojego wybranka nadal go faworyzują i uwielbiają i na ludzi rozsądnie zakochanych, co równoważy się z tym, że nie może to do końca być miłość. Dane osoby przechodzą w tym czasie bardzo burzliwy okres. Są o wszystko i wszystkich zazdrosne, niecierpliwe i ukazują mniej wspólnego ze swoim wybrankiem, niż to jest faktycznie. Nie obędzie się też bez wmawiania sobie większości nietrafnych akurat stwierdzeń i nie dawania sobie, ani tej drugiej osobie nici szansy. No oczywiście, że ja należę to tych drugich. A swoją drogą nienawidzę się zakochiwać. Ale przecież, jaka miłość?
|
|
 |
|
Leżąc dziś nago, wtulona w twoje ciepłe ramiona po raz pierwszy zobaczyłam w twoich oczach nie tylko pożądanie, ale również miłość.
|
|
|
|