 |
|
nie będzie cudownie. będę się wiercić, a po godzinie zabiorę Ci całą kołdrę. rano obudzisz się z kilkoma siniakami wyprodukowanymi przez mój łokieć. mimo to, proszę, wytrzymaj. złap mnie za biodro, kiedy wczuję się na tyle w sen, że omal co nie spadnę z łóżka. gdy pochłoną mnie koszmary, obudź mnie. przytul i zetrzyj pierwsze łzy z twarzy, całując w czoło i zapewniając, iż wszystko gra, wszystko jest w porządku, że jesteś.
|
|
 |
|
wymieniając swoje wady, podawał uzależnienia. wszystkie zgony na imprezach wsadził do jednego worka, który, zaczepiony na ramieniu, miał być jego walizką w podróży do piekła. przy jego pokorze, czułam się tylko jak przeklęta wręcz grzesznica, która wcale nie żałowała swoich przewinięć, a na liście słabości wpisywała wyłącznie jego imię. taszcz tu jego osiemdziesiąt i trochę kilo do samego piekła-przerzucam się na fajki.
|
|
 |
|
oczy przemawiające światopoglądem różnym od mojego, ... zawierające cały mój świat.
|
|
 |
|
jednym słowem? pustka. dokładniej? pustka - coś, co usilnie staram się zdefiniować i czego próba za każdym razem wgniata moje serce w mostek. zaprosiłam ją. za dużą ilością czasu wysłałam jej krótkie zaproszenie w delikatnej kopercie, pachnącej jego perfumami, jakby uwydatniając to, czego tak cholernie mi tego wieczoru brakuje.
|
|
 |
|
Where we go when hope leaves us, when we are empty, when there is nothing left .
|
|
 |
|
Pesymista powie, że szklanka jest do połowy pusta, a optymista, że do połowy pełna. Wiecie, co ja o tym myślę? Że ta szklanka nie jest w połowie ani pełna, ani pusta, tylko że to jest zła szklanka. Wyraźnie za duża. Takie jest moje zdanie. A wiecie, o czym to świadczy? Że jestem pragmatykiem! To znaczy osobą o praktycznym, zdroworozsądkowym podejściu do życia. Takich ludzi nazywa się pragmatykami i ja właśnie taki jestem, do problemów życiowych podchodzę praktycznie. Więc jeśli nie wiecie, czy wasza szklanka jest w połowie pusta, czy w połowie pełna, może lepiej się zastanówcie, czy po prostu nie jest ona za duża. Rozumiecie, do czego zmierzam? Nie chodzi o to, co myślicie o swojej szklance, ale o to, co z nią zrobicie. Powtarzam, że powinnyście ruszyć tyłek z miejsca i wziąć sobie inną szklankę! I zawsze pamiętajcie: odpowiedź to tylko zwykłe słowo. Rozumiecie? Drzwi do sukcesu są oznaczone nalepką z napisem: PCHAĆ! Nie da się zostawić odcisków swoich stóp w piasku czasu, jeśli się nie nosi obuwia roboczego
|
|
 |
|
Mimo, że studniówka dopiero w czwartej klasie, za dwa lata, ja już myślę, jak będzie wyglądała. I z kim na nią pójdę. Jedyne wymaganie - minimum 2 m wzrostu. Może być to każdy, bez względu na wygląd. Ale spróbuję z S. Nie odpuszczę, za bardzo mi zależy, żeby to był właśnie on. Jak nie wyjdzie, to dopiero pomyślę o kimś innym..
|
|
 |
|
Porozrzucane po podłodze zgniecione kartki, z niedoskonałymi pomysłami na pracę domową z polskiego. Słuchane od paru godzin radio rmf fm z internetu. Co chwilę w googlach wpisywane wyrażenie do słownika. Linijka, ołówek, długopis, książka, zeszyt, inne kartki - i czyste i pozapisywane - na łóżku, obok śpiącego kota. Tak. Znowu postanowiłam, że wzorowo odrobię pracę domową... nadzieja. To jest to. Pomyślałam, że jak nie będę pilna, dokładna, wręcz idealna, to mimo tego, że wzrostowo pasuję do niego jak żadna inna, wybierze właśnie inną..
|
|
 |
|
" Moje trzy słowa mają dwa znaczenia. " ..
|
|
 |
|
" I jeśli jesteś zepsuta, ja Ciebie naprawię.
I uchronię Cię przed szalejącą burzą. " ..
|
|
|
|