 |
|
przecież to tylko kilka blizn, które pokazały jak się tęskni, kilka łez by przypomnieć jak boli miłość, kilka wspomnień by wiedzieć, że mimo wszystko było warto. /slaglove
|
|
 |
|
że Ty i ja spośród tysięcy . mocno trzymamy się za ręce . niezwykły dzień , doniosła chwila i szept nieśmiały : miły , miła .
|
|
 |
|
to nie sztuka być wesołym kiedy radość tryska, ale mieć wesołą minę kiedy serce ściska . / ?
|
|
 |
|
nie ważne kim jesteś, ważne co masz w sercu . / Ola
|
|
 |
|
Jedna chwila,moment i znów to robisz.Znów pozwalasz emocjom sobą zawładnąć. Patrzysz jak bariera ochronna,którą tyle budowałaś znika w przeciągu minuty. Zupełnie jak banka mydlana.Rozpływa się w powietrzu.Znów się załamujesz kiedy patrzysz prosto w te oczy. Jego oczy.Kogo chcesz oszukać,że nie robią na Tobie wrażenia.Widzę przecież jak to przeżywasz. To nie takie proste zapominać o ludziach,to nie takie łatwe przestać kogoś kochać. Znam Cię jak mało kto.Nie musisz kłamać,zakładać maski aby ukryć uczucia do niego. Przede mną nie musisz udawać Kochana. Jestem przecież Tobą.A Ty jesteś mną.Ja i Ty to jedna osoba. Ta sama osoba, to samo złamane serce.Siebie przecież nie oszukasz/hoyden
|
|
 |
|
ludzie szybko potrafią się skurwić.
|
|
 |
|
jeżeli się zakochałeś, to jesteś w głębokim gównie / pamiętniki z wakacji
|
|
 |
|
Tęsknota to także forma życia.Są jej dwa rodzaje. Jest tęsknota chwilowa,zbliżająca do siebie ludzi.Piękna i cementująca związek.Ale jest też taka,która kawałek po kawałku wyżera od środka.Kiedy dopada człowieka,to nawet oddychanie sprawia ból.Taka tęsknota jest straszna,bo uniemożliwia normalne funkcjonowanie.To właśnie mój rodzaj tęsknoty. Czekam i kocham,nie wiedząc czy kiedykolwiek wrócisz.Mogę mieć tylko nadzieję.Tak.Nie umiem przestać. Tak.Jestem niewolnicą tej miłości../hoyden
|
|
 |
|
. "chodź na seks i blanta , albo blanta i seks , albo na blanta seks i blanta " .
|
|
 |
|
Dzisiaj rano znowu ją widziałem. Twarz miała taką piękną, jak zawsze. Uśmiechała się. Przypomniało mi się, jak kiedyś trzymałem jej dłoń pod nocnym niebem i kreśliłem ten uśmiech po gwiazdach, pokazując jej wszystko bardzo dokładnie, aby udowodnić, jak dobrze go znam. Mógłbym kreślić po gwiazdach każdą część jej ciała. Zatrzymałem się w miejscu, przyjrzałem się jej dokładniej. Smutek przeszył moje ciało dużo szybciej, niż mogłem to sobie wyobrazić. Krew zaczęła niespokojnie krążyć w żyłach. Serce mocniej uderzało o żebra. Nadal nie potrafię poradzić sobie z jej widokiem. Mimo wszystko kocham na nią patrzeć, ciągle całą ją kocham i chyba nigdy nie będę potrafił przestać, pomimo tego, że nasze serca już nie biją dla siebie. Otarłem łzę i ruszyłem dalej. /podobnopopierdolony
|
|
|
|