Marnuję całe dnie, myśląc o nim. Przywołując bolesny obraz jego, obejmującego mnie. Nie świadomego tego, że w moim ciele, serce bije dla niego, że powoduje każdy uśmiech i to on sprawia, że moje oczy iskrzą się od szczęścia.
"ale mów co u Ciebie. wszystko dobrze? a nawet lepiej? no to kurwa spoko. u mnie też jest kurwa spoko, przecież. układam życie jak puzzle, ale zgubiłem części. to zbyt trudne. przeszłość to pamiętnik. "