 |
|
Tęsknię za dotykiem Twoich dłoni, których zawsze było mi mało. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
Kurwa skąd Ci się bierze takie bajerowanie ? Przez całe dzieciństwo oglądałeś mango TV , czy jak ?dzyndzel ♥
|
|
 |
|
Nie mam mocy wyparcia czegoś z pamięci..Zawsze będę o nim pamiętała.Ale nauczyłam się wspominać go ze spokojem.I gdy ktoś pyta mnie o przeszłość,powracam z lekkim uśmiechem do tamtych chwil. Uśmiecham się do wspomnień które,trwale ulokowały się w sercu. Potrafię powiedzieć,że jego już nie ma./hoyden
|
|
 |
|
Czasami słyszę jak pęka mi serce . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
to niezrozumiałe odczucie , które doskwierało mi kiedy się uśmiechał jakby szczęście radość z tego , że daje mu coś , czego nikt inny mu dać nie może . Miłość , zrozumienie . Bezgraniczna bliskość . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
Ile jeszcze czasu będzie musiało upłynąć nim z czystym sumieniem powiem ,że twój widok nie robi na mnie żadnego wrażenia?Że serce nie przyspiesza na dźwięk twojego imienia? Ile to potrwa,nim z pewnością siebie powiem,że wygrałam z wspomnieniami? Kiedy przeszłość nie będzie miała dla mnie żadnego znaczenia i nie będę do niej wracać,a jedynie będzie liczyć się przyszłość będę pewna,że nauczyłam się żyć bez Ciebie/hoyden
|
|
 |
|
spijam piankę z kawy, słucham muzyki. jakie to nienormalne. biorę pierwszy łyk, i przymykam oczy. próbuję nie myśleć. zabawna jestem. o niczym innym przecież nie myślę od kilku dni. drugi łyk. zagryzam wargę do krwi. czuję ją. jest ciepła. spływa po brodzie, i po szyi. aż w końcu zasycha na lewej piersi. trzeci łyk. kawa jest już chłodna. odstawiam kubek. próbuję zasnąć. bezsenność tłumaczę trzema łykami kofeiny. nie nim. on nie ma już żadnego znaczenia w moim życiu. wybucham śmiechem. okłamuję samą siebie. potrząsam głową, i zatykam sobie usta poduszką. wydaję niemy krzyk. zataczam się, aż w końcu spadam na dno. nie mam zapiętych pasów. lecę. jest już za późno. przegrałam. /happylove
|
|
 |
|
jebać miłość którą budowałem od podstaw. gdy jestem sam, nie ma nikogo by mi pomóc z tym syfem / Unikat
|
|
 |
|
czas nie leczy ran, on tylko je otwiera, zwiększa ból / Olek
|
|
 |
|
nie zostawię jej. nie ma takiej możliwości. nie dzisiaj, nie teraz, w ogóle nigdy.
|
|
 |
|
przestałam wierzyć w siebie, w ludzi, w życie.
|
|
 |
|
Nie chciałam wiele.Chciałam tylko,żebyś mnie kochał,był przy mnie kiedy bym Cie potrzebowała i przede wszystkim,żebyś mnie nie ranił.Żadnych deklaracji i obietnic.Już dawno przestałam wierzyć w słowa.Bo one choćby nie wiem jakby były piękne,są tylko słowami.Chyba trudno mnie w takim razie kochać bo nie ma Cię dziś przy mnie.Zostawiłeś mnie zagubioną,z natłokiem myśli i pękniętym sercem. Szach mat.Przegrałam miłość,która sprawiała ,że byłam tak niewyobrażalnie szczęśliwa/hoyden
|
|
|
|