 |
|
Kiedy facet jest zazdrosny jest to w sumie słodkie. Ale kiedy kobieta jest zazdrosna zaczyna się III wojna światowa..
|
|
 |
|
Nie chciała patrzeć mu w oczy. Wróciła na kanapę i schowała głowę między kolanami. Słyszała zamykające się drzwi i powolne kroki zbliżające się w jej stronę. Nic nie mówił. Usiadł obok niej. - Czemu? - zapytał. - Nie wiem... - odpowiedziała. - Czym? - nie rezygnował. Podniosła głowę i wskazała zdrową ręką w stronę rozbitego lustra. Westchnął głęboko i odgarnął opadające włosy. Nastąpiła cisza. Odważyła się na niego spojrzeć. W jego oczach ujrzała ból. Ból i troskę. Nagle uniósł rękę i wziął ją pod brodę. Powoli zbliżył swoją twarz do jej ust. Nieśmiale ją pocałował. Cofnął się i spojrzał na wyraz jej twarzy. Odetchnęła głęboko i zbliżyła się do niego. Odwzajemniła pocałunek. Zatraciła się w tym co robi. Zaczął całować ją z taką pasją, że zapomniała gdzie się znajduje i jak ma na imię. Przeczesywał palcami jej włosy i gładził zarumienione policzki. Przerywając pocałunki, by zaczerpnąć oddech szeptał jej do ucha jak bardzo ją kocha. Nie miała nic przeciwko.
|
|
 |
|
Siedziała obok niego na kanapie z wyciągniętą dłonią, którą delikatnie opatrywał. Zapiął bandaż i spojrzał na nią. Słabo się uśmiechnęła. - Jeśli jeszcze raz to zrobisz, to znowu przyjdę i bez słów wyjaśnię ci jaki zły występek popełniłaś. - powiedział uśmiechając się. - Nie zmuszaj mnie. Nie chcę już tego robić. Najchętniej nie chciałabym mieć wogóle powodu by to robić. - odpowiedziała i spuściła wzrok. Pogładził jej dłoń, którą ciągle trzymał. Spojrzała na niego. - Mam pomysł. Dajemy pauzę. Jeśli nie wyjdzie puścimy od tego momentu i będzie jak dawniej, ok? - zapytał. - Zgoda. - powiedziała. Zbliżyła się do niego i pocałunkiem przypieczętowała warunek.
|
|
 |
|
przecież widzieli jak na mnie patrzysz, jak niechcący mnie dotykasz i przy blasku księżyca obejmujesz...
|
|
 |
|
tu nie liczą się kilometry ale to, że tęsknię każdego dnia coraz bardziej. nie liczą się rzeczy które dzielą, ale to, że czasem ważniejszą myślą jest myśl o Nim, niż o tym jak oddychać. | endoftime.
|
|
 |
|
Miejsce gdzie się poznaliśmy musieliśmy zniszczyć, ciekawe czy tera będziemy musieli zniszczyć tą znajomość... ; (
|
|
 |
|
Czasem daje ludziom opcje bycia cholernie blisko.
Jeżeli jesteś jednym z nich, nie spieprz tego.
|
|
 |
|
- Masz czerwne oczy, płakałaś?- Nie.. to od komputera
|
|
 |
|
Potrzebowała 1 dnia na zmianę siebie , rozpuściła włosy, z blond panienki, jest ponętną brunetką, z mocnego makijazu, ma tylko podkreslone oczy i trochę korektora, strój dresiary zamieniła na, tunikę i leginsy. Weszla do budynku szkoly . Na pierwszym piętrze stał on z kolegami . -Ej, co to za nowa laska ? - Zapytał jeden . - To nie nowa laska, tylko Moja była - odpowiedziałeś . - No, stary jesteś idiotą, że ją zostawiłeś, zajebista jest . - Wiem..- powiedziałes . Poczuła na sobie twoj wzrok, ale nie obejrzała się, poza wyglądem zewnetrznym, zmienila cos jeszcze - nie bedzie od nikogo zależna, będzie sobą.
|
|
 |
|
Głupawka - Choroba powszechnie znana wśród młodzieży. Zaraźliwa. Objawia się niekontrolowanymi napadami śmiechu, skurczami przepony oraz potokiem łez. Powodem jej powstania jest czas spędzony z najlepszymi przyjaciółmi.
|
|
|
|