 |
|
O miłości, zapominasz po trzech miesiącach, o wielkiej miłości po trzech latach, a o prawdziwej miłości pamiętasz przez całe życie.
|
|
 |
|
Znaczysz więcej niż niejeden by chciał, ale i tak tego nie docenisz.
|
|
 |
|
Znalazła w szafie Jego bluzę. Wciąż pachniała Nim i miała na sobie nić wspomnień. Założyła ją i wtedy poczuła dziwne uczucie zwane pożądaniem.
|
|
 |
|
I mam dość tych dziwnych znajomości, których jestem więźniem. Chcesz to przychodź, nie to nara. Ile razy można dać się połamać? /esperer
|
|
 |
|
Czasami po prostu musisz odpuścić. Nie dlatego, że Ci nie zależy, ale dlatego, że w pewnym momencie duma powinna być najważniejsza, bo potem tylko ona Ci zostaję. Musisz rozkurczyć palce i puścić coś, co do tej pory tak mocno próbowałaś utrzymać. Nie zapomnisz, ale łzy będą kapać z wysoko podniesionych policzków, spadając zaraz u Twoich dziesięcio-centrymetrowych szpilek. Serce od razu Ci się nie zrośnie, ale za jakiś czas spojrzysz w przeszłość i pomyślisz, że straciłaś wszystko, ale nigdy nie straciłaś poczucia własnej wartości./esperer
|
|
 |
|
Dzielisz z kimś kolejny dzień, kolejny z kolejnego miesiąca. Dzielisz swoje serce i oddajesz każdego dnia większy jego kawałek. Ale coś jest nie tak, coś jakby zgasło. Jakby ktoś zgasił światło Waszej miłości i zapanował mrok, wktórym błądzicie, szukacie się nie mogąc odnaleźć. Wasze dłonie błądzą w innych kierunkach, bo brak Wam tego porozumienia. W końcu czujesz, że jesteście daleko, albo, że pozostales sam. Dzielą Was kilometry jakby wasze serca były na obu końcach świata. Możesz kochać, ale ten żar już nie poparzy nikogo. To mała zapałka, jeszcze palący się pet, który zaraz zostanie przydeptany.
|
|
 |
|
Mnie się nie da kochać. Na początku, oczywiście niektórzy próbują. Mydlą oczy, że jestem ważna, że jedyna i taka wyjątkowa. Dają nadzieję i twierdzą, że nigdy nikogo tak jak mnie, że właśnie na mnie czekali całe swoje życie. Stawiam z nimi znowu te same pierwsze kroki, znowu te same złudzenia i kiedy czuję się już pewnie na nogach, oni odchodzą. Znowu kłamią w oczy, że znajdę lepszego, że to chodzi o nich, że zasługuję na wszystko co dobre, że jestem dla nich za wspaniała. I znowu jestem sama, z drżącą wargą i łzami w oczach. Nie ma nikogo kto mógłby mnie pokochać tak naprawdę, na zawsze, na dobre i na złe. Zawsze kochają na chwilę, a tylko ja kocham na wieczność./esperer
|
|
 |
|
sami siebie zatracamy w postanowieniach. gubimy gdzieś głowę próbując się odnaleźć. zaprzeczamy choć wiemy coś innego, przytakujemy, ale się nie zgadzamy. poddajemy się, a chcemy walczyć. umieramy, żeby się odrodzić, a za chwilę znowu jest to samo i tak w kółko. każdy zasługuje na szczęście więc czemu tak trudno go znaleźć? wypada nam z rąk gdy nam się wydaje, że już go mamy. chodzimy w kółko, czytamy ten sam rozdział zamiast iść do przodu. ale czasami ciężko iść do przodu... gdy... gdy się nie chce, gdy... żal zostawić to co było, bo POMIMO wszysko przyniosło dużo dobrego. wspomnień, emocji, doświadczeń? zraniło, ale to właśnie to jest jedyną rzeczą, którą chcemy, pomimo tego, że zaprzeczamy i wyrzekamy się tego. nic nie jest w stanie tego zastąpić. żeby poczuć choć przez chwilę to szczęście jestesmy w stanie zostawić wszystko, zapomnieć o zobowiązaniach, rzucić dumę, odstawić postanowienia. nic nie jest w stanie tego zastąpić.
|
|
 |
|
a ona sie po prostu poddala...//wszystkoniemasensu//
|
|
 |
|
uczucia silniejsze niz rozum//wszystkoniemasensu//
|
|
 |
|
na rozstaju dróg, podczas podejmowania decyzji..//wszystkoniemasensu//
|
|
 |
|
believe...
co to znaczy wierzyc? i w co? a moze w kogo? w rozum i istote korzystania z niego. w uczucia. swoje, drugiego czlowieka, gdzie po pewnym czasie i tak zmienią sie jego uczucia. zawsze sa jakies uczucia. skrajnośc uczuć jakimi darzymy drugiego czlowieka. od nienawiści do milosci, od milosci do nienawiści. albo do obojętności. obojetnosć, bezsilność najgorsze uczucia. albo wypranie z emocji. czujesz, że nic nie czujesz ale jednak gdzieś tam na dnie serca wszystko cie dobija.
ile można dawać rade? ile można być silnym? każdy przecież kiedyś traci zapasy swojej siły. w końcu poddaje się. bo może nie ma dla kogo walczyc? a moze nie wie że ma dla kogo walczyc? a moze...
gdybanie. sa tylko fakty. cos jest albo czegos nie ma. fakty, prawda. szczserosc.
komu wierzyc i w co? w slowa, w czyny? //wszystkoniemasensu//
|
|
|
|