 |
|
Brzydziła się fałszem, a on wciąż piętrzył się wokół niej.
|
|
 |
|
- 'gaśniesz w oczach, dlaczego?' - zapytał mnie, zupełnie niespodziewanie. wysłałam mu półuśmiech, ten z rodzaju smutnych. -'po prostu, jest mi źle bez Ciebie, różnimy się, za bardzo się różnimy.' -'wiem Kochanie' - odpowiedział. 'ale to nie znaczy, że nie możemy być razem.' - 'naprawdę?' -'naprawdę! kocham Cię i nigdy nie przestanę.'
|
|
 |
|
nie znałałam, zbyt dokładnie drogi, w te cudowne miejsce, gdzie zaprowadził mnie, przy pierwszej wizycie, w jego wiosce. starałam się iść szybko, ale śnieg sięgał mi do kolan. po pewnym czasie, znalazłam się tam, mimo białego puchu, polana, nie straciła swego uroku, jaki posiadała wiosną. wspięłam się, na drewnianą ambonę i obserwowałam wszystko z góry, jednakże nie znalazłam tam, wysokiego chłopaka, z loczkami, więc postanowiłam uciec stamtąd, jak najprędzej. miałam dość cholernych wspomnień, które mogłam wybudzić, w każdym momencie, które śniły mi się po nocach. pobiegłam w dal, nie wróciłam.
|
|
 |
|
piętnastolatka, wysoka, szatynka, o czekoladowych tęczówkach, z pełną figurą. impulsywna sangwicznika, uwielbiająca języki obce i ten ojczysty. zawsze zdobywa to co chce, nie poddaje się, mimo niepowodzeń. leniwiec, kochający wszelakie sporty, w telewizji. podskakuje chodząc, jej myśli tańczą breakdance, mówi głośno, często z dobitnym akcentem. bywa ironiczna. skromna, czasami przesadnie. słucha różnej muzyki, ale jej sercem kieruje reggae i dancehall. z bujną wyobraźnią. fascynuje się wschodem, szczególnie Rosją. marzy? za dużo. zakochana, od pierwszego wejrzenia. dyskretna? bywa. cieszy się każdym dniem, bo musi.
|
|
 |
|
biegłam, przewracając się co chwila, w śnieg. za którymś razem, wpadłam twarzą i zaliczyłam, tzw. 'snow face'. połamałam obcasy, rozmazałam makijaż, ale mimo wszystko byłam szczęśliwa i mokra. robiąc kolejnego aniołka, nie zauważyłam, iż ktoś stoi nade mną. po dłuższej chwili, otworzyłam oczy i zobaczyłam, mężczyznę, na którym zależało mi od dawna. wymiękłam, zaczęłam przepraszać, za mój wygląd, a on zaprosił mnie, na ciastko do cukierni, spełniając przy tym, me najskrytsze marzenie.
|
|
 |
|
Mnie nazywasz dziwką? O fuck! No to jaką nazwą mianujesz siebie? // ugaspragnienie
|
|
 |
|
miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z nim kojarzą? że czytałaś sms zachowane z przed paru miesięcy, że wszędzie szukałaś jego zapachu, jego spojrzenia i jego głosu, miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu, miałaś tak, że oszukiwałaś cały świąt i wmawiałaś innym, że masz wyjebane? miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać? tylko czułaś takie okropne uczucie w środku, żyłaś kiedykolwiek ze świadomością, że to było najlepszym co przydarzyło Ci się w życiu i sama przyczyniłaś się do zakończenia tego? no właśnie, nie miałaś tak, więc nie mów mi ,że rozumiesz. / bocielubie
|
|
|
|