głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika juu

Miłość widzimy często u innych  a u nas najczęściej łamie serce.!

justynaxxx dodano: 14 grudnia 2010

Miłość widzimy często u innych, a u nas najczęściej łamie serce.! ;/

miazga haha  d teksty tirimtimkowa dodał komentarz: miazga haha ;d do wpisu 14 grudnia 2010
http:  www.formspring.me wanilia zapraszam. : D

waniilia dodano: 14 grudnia 2010

Są godziny  które liczą się podwójnie i miesiące nie warte jednego dnia...

megakrejzolekxd dodano: 13 grudnia 2010

Są godziny, które liczą się podwójnie i miesiące nie warte jednego dnia...

ja mam próbne od środy   trzymajcie kciuki!    teksty waniilia dodał komentarz: ja mam próbne od środy - trzymajcie kciuki! ;* do wpisu 13 grudnia 2010
Wystarczy  że ulegniesz – i już go nie ma. Tacy są mężczyźni.

justynaxxx dodano: 13 grudnia 2010

Wystarczy, że ulegniesz – i już go nie ma. Tacy są mężczyźni.

boskiee. teksty tirimtimkowa dodał komentarz: boskiee. do wpisu 13 grudnia 2010
meeega. teksty tirimtimkowa dodał komentarz: meeega. do wpisu 13 grudnia 2010
Zbyt mało prawdy  zbyt dużo kłamstwa

justynaxxx dodano: 13 grudnia 2010

Zbyt mało prawdy, zbyt dużo kłamstwa;/

niedowierzała  w to co widzi. siedział  w tym samym miejscu  gdzie umawiali się kiedyś i palił malboro frosta  ich ukochanego papierosa. zaczaiła się od tyłu  usłyszała znajomą melodię   about being alone. podeszła bliżej  mówił sam do siebie   jaki ja głupi  straciłem ją  najcudowniejszą dziewczynę  na świecie. postanowiła wyjść z ukrycia  on spłoszył się  uciekł  z czerwonymi policzkami. nigdy więcej  nie spotkała go w tym miejscu. odpuścił.

waniilia dodano: 13 grudnia 2010

niedowierzała, w to co widzi. siedział, w tym samym miejscu, gdzie umawiali się kiedyś i palił malboro frosta, ich ukochanego papierosa. zaczaiła się od tyłu, usłyszała znajomą melodię - about being alone. podeszła bliżej, mówił sam do siebie - jaki ja głupi, straciłem ją, najcudowniejszą dziewczynę, na świecie. postanowiła wyjść z ukrycia, on spłoszył się, uciekł, z czerwonymi policzkami. nigdy więcej, nie spotkała go w tym miejscu. odpuścił.

siedziałam  z najlepszą przyjaciółką  w tym samym miejscu  gdzie kilkanaście miesięcy temu  spotkałam się z Nim. słońce świeciło tak samo  wiatr był dziwnie podobny  tylko  że trawkę  przykrył biały puch. milczałyśmy. ma bratnia dusza  doskonale wiedziała  o czym myślę  więc złapała mnie za rękę. nie płakałam  jego zachowanie wymazało ze mnie wszelkie uczucia  byłam jak robot. zdenerwowana  potrząsnęła mną.  'dziewczyno  przestań  ożyj  on nie wróci  jesteś silna  naucz się żyć od nowa  proszę!'. zaczęła szlochać  nie mogłam patrzeć jak cierpi.  'zmienię się.' obiecałam. tak też zrobiłam.

waniilia dodano: 13 grudnia 2010

siedziałam, z najlepszą przyjaciółką, w tym samym miejscu, gdzie kilkanaście miesięcy temu, spotkałam się z Nim. słońce świeciło tak samo, wiatr był dziwnie podobny, tylko, że trawkę, przykrył biały puch. milczałyśmy. ma bratnia dusza, doskonale wiedziała, o czym myślę, więc złapała mnie za rękę. nie płakałam, jego zachowanie wymazało ze mnie wszelkie uczucia, byłam jak robot. zdenerwowana, potrząsnęła mną. -'dziewczyno, przestań, ożyj, on nie wróci, jesteś silna, naucz się żyć od nowa, proszę!'. zaczęła szlochać, nie mogłam patrzeć jak cierpi. -'zmienię się.'-obiecałam. tak też zrobiłam.

poprosił mnie  o szybkie spotkanie. błyskawicznie  znalazłam się w parku miejskim. siedział na ławce  ze zwieszoną głową  doskonale wiedziałam  co to oznacza.  'przepraszam Kochanie  doskonale wiesz  o co chodzi. nie jesteśmy razem  wiem. ale przez tą chorą sytuację  zrozumiałem  iż kocham tylko Ciebie' klęknął. 'będziesz ze mną'   ciągnął. 'proszę'. przymknęłam powieki  spod nich  rytmicznie  wypływał potok łez  które delikatnie błyszczały w zimowym słońcu. wstał  usiadł obok  objął mnie  kołysał w ramionach  po pewnym czasie  odważyłam się  wypowiedzieć te magiczne słowa:   'kocham Cię  chcę z Tobą być  jesteś sensem mojego życia'. od tego momentu jesteśmy razem  nierozłączni.

waniilia dodano: 13 grudnia 2010

poprosił mnie, o szybkie spotkanie. błyskawicznie, znalazłam się w parku miejskim. siedział na ławce, ze zwieszoną głową, doskonale wiedziałam, co to oznacza. -'przepraszam Kochanie, doskonale wiesz, o co chodzi. nie jesteśmy razem, wiem. ale przez tą chorą sytuację, zrozumiałem, iż kocham tylko Ciebie' klęknął. 'będziesz ze mną' - ciągnął. 'proszę'. przymknęłam powieki, spod nich, rytmicznie, wypływał potok łez, które delikatnie błyszczały w zimowym słońcu. wstał, usiadł obok, objął mnie, kołysał w ramionach, po pewnym czasie, odważyłam się, wypowiedzieć te magiczne słowa: - 'kocham Cię, chcę z Tobą być, jesteś sensem mojego życia'. od tego momentu jesteśmy razem, nierozłączni.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć