 |
|
[ dziewczyna nad przepaścią] - twój wybór, będziesz żałowała. A mogło być tak pięknie...- Poczekaj!- A jeśli to zrobię pokochasz mnie? - taak...Tak! - mówisz prawdę? - a czy ja kiedykolwiek Cię okłamałem?- ...nie wiem...nie..chyba - no więc na co czekasz? ...SKOCZYŁA...
|
|
 |
|
" Tego nie da się posklejać, To już popękało"
|
|
 |
|
Gdzieś zniknęła ta dawna dziewczyna, która drwiła z życia i brała wszystko co najlepsze. Zniknęły dawne ambicje, zniknęły dawne plany, zniknęłam dawna ja...
|
|
 |
|
Teraz mam wrażenie, że to uczucie nigdy się nie skończy...
|
|
 |
|
Ale Ty odszedłeś.Choć właściwie, to odchodziłeś wiele razy, a ja za każdym razem bałam się, że uznasz, że nie ma po co wracać. Ale wracałeś. W momęcie gdy traciłam nadzieje, Ty ją znów rozpalałeś.I znów, i znów. Gdyby nie Ty, nie wiedziałabym, ile mam w sobie siły ile godzin ociekających wiecznym oczekiwaniem na Ciebie mogę znieść. Nie wiedziałabym, że mogę kogoś kochać tak mocno. Tak bardzo. Byłam dzielna, czy naiwna? Nieważne. Zawsze czekałam. Zawsze. A Ty? Sto razy odszedłeś. Tylko, ze powrotów było dziewięćdziesiąt dziewięć
|
|
 |
|
Nie szukałam szczęścia. Ono samo mnie znalazło. Pobyło ze mną trochę, a potem tak po prostu odeszło...do innej...
|
|
 |
|
I tym razem po kolejnej przepłakanej nocy nie pomogły już czarne okulary...
|
|
 |
|
Nie chcę zachodów słońca po całości, bo cię nie kocham, kocham, kocham. Taka już ze mnie zła kobieta.. ;]
|
|
 |
|
Ciekawe, czy kiedykolwiek nadejdzie dzień, w którym pomyślę, że jestem mądra i wiem co robię....
|
|
 |
|
Nie powinnam była tyle płakać (...). Spotyka mnie teraz za to taka kara, że mogę się utopić w swoich własnych łzach.
|
|
 |
|
Patrzę dziś za siebie, widzę tyle chwil, o których lepiej teraz milczeć.
|
|
 |
|
Mówią, że miłość wiecznie trwa. Niech trwa beze mnie
|
|
|
|