 |
|
Przed prawdą nie uciekniesz, niezależnie jak byś biegł.
|
|
 |
|
-dlaczego palisz? -wiesz.. każdy ma coś co lubi, a ja sobie lubię kurwa zapalić i popatrzeć jak dym z papierosa ucieka wraz z moimi smutkami.
|
|
 |
|
Uciec daleko gdzieś, gdzie mógłbyś spojrzeć na to wszystko wstecz.
|
|
 |
|
Nie mogę złapać tchu i łapię paranoję.
|
|
 |
|
zapomnij o mnie, nie ma mnie od teraz, to rzeczywistość ten przymus wywiera
|
|
 |
|
Wszystko dziś raczej obojętne jest mi, nie powiem Ci, że będzie dobrze, bez tego się prześpij.. Nie powiem Ci dzisiaj uśmiechnij, nie powiem, popatrz - uśmiech ciężko dostrzec w załzawionych oczach.
|
|
 |
|
mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje
|
|
 |
|
za każdym razem coraz bardziej mnie pociągasz
|
|
 |
|
nie wiem jak Ty, ja nie mam bólu wcale, rap nie zabrał mi nic, to ja mu wszystko zabrałem
|
|
 |
|
a ci co odeszli nie powrócili, jest cisza
|
|
 |
|
szkoda, że potrafisz tylko się zmieniać w chuja
|
|
 |
|
uczciwość? ją tutaj rzadko można spotkać
|
|
|
|