 |
|
Wypadek to bardzo dziwna rzecz, nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.
|
|
 |
|
Przepraszam za to, czego nie zrobiłem.
|
|
 |
|
moim ulubionym odgłosem jest Twój uśmiech.
|
|
 |
|
pamiętasz jak znosiłam więcej niż wszystko by Cię przy sobie zatrzymać? teraz siedzę i szyderczo zapominam o Twoim pierwszym 'kocham', monotonnie myśląc o ostatnim 'przepraszam'.
|
|
 |
|
a kiedy rozebrałeś mnie do naga z każdego z moich uprzedzeń, miałam wrażenie że nawet bóg wstrzymał oddech.
|
|
 |
|
kiedyś chciałam do Ciebie wpaść, na całe życie. a teraz zastanawiam się czy warto poświęcać się czemuś co mnie niszczy.
|
|
 |
|
wolę twój najgłośniejszy krzyk niż najcichsze milczenie.
|
|
 |
|
jeżeli odejdę to nie dlatego, że przestałam Cię kochać tylko dlatego, że zabrakło mi cierpliwości na to, aż dorośniesz.
|
|
 |
|
wracaliśmy po imprezie to domu, stojąc pod domem złapał mnie w tali, przysunął lekko do siebie, popatrzył w oczy. jego włosy zasłoniły nasze twarze przed znajomymi, musnął moje usta swoimi i uśmiechnął się tak jak to zawsze robił. po 2 latach za nic miał to co już sobie poukładałam, to ze byliśmy tylko znajomymi, nic więcej. nie obchodziło go ze mam chłopaka. przez ten czas nie mógł nic zrobic, musiał dopiero teraz. znowu wkroczył w moje życie zostawił w nim ślad a ja nie mam pojęcia co zrobić. / ztm
|
|
 |
|
pojawił sie po 2 latach i znowu miesza mi w głowie, w tej chwili kiedy było idealnie .
|
|
 |
|
Namieszałeś w mojej głowie, jednym gestem, jednym słowem.
|
|
|
|