 |
|
Doprowadził ją do punktu, w którym nie może już funkcjonować bez Niego.
|
|
 |
|
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Bo jeszcze rok temu, w ten ciepły kwiecień On tutaj był. Siedział tuż obok. Obejmował. Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość? [ yezoo ]
|
|
 |
|
W wiosnę miłość jest wyjątkowa. Wtedy wszystko budzi się do życia. W sercu zaczyna się robić ciepło po mroźnej ziemie. Codziennie budzą nas promienie słońca wpadające do pokoju i ten cudowny śpiew porannych ptaków. Lekki wietrzyk huczy po pokoju. Przekręcasz się na drugą stronę i jeszcze nie otwierając oczy dostajesz delikatny pocałunek na dzień dobry. Leżycie wspólnie w łóżku wpatrzeni w swoje oczy. Minuty lecą, ale dla was nic się nie liczy oprócz tej chwili która trwa. W pokoju czuć waszą miłość. Szczęście przepełnia wasze serca. Zrywacie się po chwili i szybko musicie się zbierać, bo już jesteście spóźnieni. Czuły pocałunek na do widzenia i jesteście skazani na parogodzinną tęsknotę. | lose_yourself
|
|
 |
|
czasem nie wolno tak po prostu odpuścić, tylko trzeba walczyć do samego końca nawet na przegranej pozycji.
|
|
 |
|
nigdy nie mów, że jest za późno, żeby przepraszać. szanuj każdą dobrą i złą osobę. dawaj wsparcie innym, jak inni dają tobie.
|
|
 |
|
I nawet najgłupsze rzeczy, kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jak coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym.
|
|
 |
|
Kończymy pewien etap w życiu. Już nigdy nie będzie tak samo. Nie będę widywać tych samych osób, co przez ostatnie cztery lata. Nie będę marudzić, że znów dużo kartkówek i sprawdzianów, że stos lektur do przeczytania, że znów tyle spraw do załatwienia. Nie usiądę już w trzeciej ławce od końca w rzędzie pod oknem. To po prostu już koniec. Jutro biała koszula, czarne szpilki. Odbierzemy świadectwa i staniemy się absolwentami technikum. Pożegnamy tak dobrze nam znane mury szkoły i wszystko, co nas otaczało przez kilka ostatnich lat. Później już tylko aby zdać maturę, technika i wyruszyć w prawdziwy świat dorosłych. Cholernie się boje jak to będzie, wiecie? / napisana
|
|
 |
|
Zamiast spać patrzyłam jak oddychasz, jak drgasz przez sen, jak nieświadomie się uśmiechasz.
|
|
 |
|
Od kłamstwa, do wielu kłamstw - różne oblicza. Dla niektórych kłamstwo, to już nie wiem, sposób życia.
|
|
 |
|
Miłości na kłamstwach nie zbudujesz.
|
|
 |
|
Wiem, że bardzo trudno mnie kochać ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach.
|
|
|
|