 |
|
Skurwysynu poprzeczkę ustawiamy tak wysoko, że nawet na szczudłach, nie wykurwisz w nią głową.
|
|
 |
|
W czynie despracji zmusiłam serce do arytmii tak by jego bicie nie przypominało mi o Tobie... W czynie desperacji wykrztusiłam z siebie nędzne ' nienawidzę Cię ' które nawet nie otarło się o prawdę. W tym też stanie zgubiłam cel do, którego tak wytrwale dążyłam.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie o jutro bo ja nawet nie wiem co zrobić z dzisiaj...
|
|
 |
|
Jak byłam jeszcze mała, wszystko miało dość idealne zabarwienie. Wszystko wydawało się radośnie kolorowe co też wpływało na mój stan zadowolenia. Uwielbiałam swoje kolorowe obrazki, na których rysowałam siebie, rodzine... 'Jego'. A teraz czuje jakby ktoś na to wylał kubeł wody! Dość idealnie oszukiwałam swoją wyobraźnię czego wynikiem są łzy... ból... rozczarowanie... Nie uodporniłam się. Błąd!
|
|
 |
|
Bywają dni cięższe od cięższych...
|
|
 |
|
- przecież ona ciągle sie uśmiecha . -to spójrz na nią , gdy jest sama\ ugaspragnienie
|
|
 |
|
Siedzimy i rozmawiamy, a jednak nikt NIC nie mówi!
|
|
 |
|
'Tak blisko, bez względu na odległość
Nie można być bliżej serca.'
|
|
 |
|
Próbowałam opisać miłość... ubierałam ją w przeróżniaste słowa. multum przymiotników, rzeczowników... czasowników, gdy w końcu doszłam do wniosku, że wystarczy 'ŁUKASZ'.
|
|
|
|