głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika just_love

dlaczego najważniejsi ludzie w naszym życiu pozwalają cierpieć z ich powodu?

ansomia dodano: dziś o 10:32

dlaczego najważniejsi ludzie w naszym życiu pozwalają cierpieć z ich powodu?

świat nie jest ani okrutny  ani radosny. jest po prostu chaosem pędzących na oślep cząsteczek  mieszaniną reagujących ze sobą substancji chemicznych. nie ma w nim prawdziwego ładu. nie ma uświęconego potępienia zła i zwycięstwa słusznej sprawy.

ansomia dodano: dziś o 10:31

świat nie jest ani okrutny, ani radosny. jest po prostu chaosem pędzących na oślep cząsteczek, mieszaniną reagujących ze sobą substancji chemicznych. nie ma w nim prawdziwego ładu. nie ma uświęconego potępienia zła i zwycięstwa słusznej sprawy.

nie wiem jak to wytłumaczyć. podczas dnia  w świetle słonecznym tryskam energią  zarażam śmiechem. to ja pocieszam innych  mówię  że będzie dobrze. a gdy tylko słońce chowa się za horyzont  chęć do życia gasła. radość wypala się. mina stopniowo smutnieje. i nie tylko mina  bowiem cała moja dusza płacze  coś żałośnie w niej krzyczy

ansomia dodano: dziś o 10:30

nie wiem jak to wytłumaczyć. podczas dnia, w świetle słonecznym tryskam energią, zarażam śmiechem. to ja pocieszam innych, mówię, że będzie dobrze. a gdy tylko słońce chowa się za horyzont, chęć do życia gasła. radość wypala się. mina stopniowo smutnieje. i nie tylko mina, bowiem cała moja dusza płacze, coś żałośnie w niej krzyczy

tylko rozbitek  który uniknął śmierci na tonącym okręcie może pojąć psychikę człowieka  który śmieje się wyłącznie dlatego  że może oddychać.

ansomia dodano: dziś o 10:29

tylko rozbitek, który uniknął śmierci na tonącym okręcie może pojąć psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać.

nagle stałam się tragiczną postacią  która rozpaczliwie potrzebowała odrobiny czułości  albo przynajmniej mocnego drinka.

ansomia dodano: dziś o 10:29

nagle stałam się tragiczną postacią, która rozpaczliwie potrzebowała odrobiny czułości, albo przynajmniej mocnego drinka.

siedziałam skulona pod ścianą. szloch przeszkadzał mi w złapaniu oddechu. zakryłam dłonią usta  by nikt mnie nie usłyszał. po chwili uklękłam.. zaczęłam się modlić.  daj mi siłę  by żyć. daj mi siłę  by żyć. daj mi siłę  by żyć .

ansomia dodano: wczoraj o 12:31

siedziałam skulona pod ścianą. szloch przeszkadzał mi w złapaniu oddechu. zakryłam dłonią usta, by nikt mnie nie usłyszał. po chwili uklękłam.. zaczęłam się modlić. "daj mi siłę, by żyć. daj mi siłę, by żyć. daj mi siłę, by żyć".

jestem jak opuszczony dom  skażony dom  w którym przez cztery długie miesiące nie da się zupełnie mieszkać. teraz sytuacja nieco się polepszy  w najbardziej reprezentacyjnym pokoju przeprowadzono remont. ale to tylko jeden pokój. w pozostałych walają się zapomniane  przykurzone sprzęty. porzucone. tak jak ja. ściany są brudne  tapety pozdzierane  podłogi zniszczone  szyby powybijane. wszyscy wchodzą do tych okropnych pomieszczeń. nie potrafię przecież ukryć  że staczam się w otchłań bez dna  że rozpadam się na tysiące kawałków. jestem bezsilna  bezbronna. nie mam gdzie się schować. nie jestem sama  ale nie ma mi kto pomóc.

ansomia dodano: wczoraj o 12:28

jestem jak opuszczony dom, skażony dom, w którym przez cztery długie miesiące nie da się zupełnie mieszkać. teraz sytuacja nieco się polepszy, w najbardziej reprezentacyjnym pokoju przeprowadzono remont. ale to tylko jeden pokój. w pozostałych walają się zapomniane, przykurzone sprzęty. porzucone. tak jak ja. ściany są brudne, tapety pozdzierane, podłogi zniszczone, szyby powybijane. wszyscy wchodzą do tych okropnych pomieszczeń. nie potrafię przecież ukryć, że staczam się w otchłań bez dna, że rozpadam się na tysiące kawałków. jestem bezsilna, bezbronna. nie mam gdzie się schować. nie jestem sama, ale nie ma mi kto pomóc.

zmienił się. wszyscy to mówili  ale dla mnie jest wciąż tym samym chłopcem  którego pokochałam jako dziecko.

ansomia dodano: wczoraj o 12:26

zmienił się. wszyscy to mówili, ale dla mnie jest wciąż tym samym chłopcem, którego pokochałam jako dziecko.

czytałam kiedyś o muzułmaninie  który pielgrzymował do Mekki na kolanach. czołgał się setki kilometrów  zdzierając skórę do krwi. może to wynika z ludzkiej natury  że odczuwamy potrzebę  by cierpieć za swoje błędy?

ansomia dodano: wczoraj o 12:25

czytałam kiedyś o muzułmaninie, który pielgrzymował do Mekki na kolanach. czołgał się setki kilometrów, zdzierając skórę do krwi. może to wynika z ludzkiej natury, że odczuwamy potrzebę, by cierpieć za swoje błędy?

czasami za pozorną fasadą uśmiechu rozgrywa się tragedia duszy.

ansomia dodano: wczoraj o 12:25

czasami za pozorną fasadą uśmiechu rozgrywa się tragedia duszy.

okres dzieciństwa nie trwa od momentu narodzin do chwili osiągnięcia pewnego wieku. nie jest tak  że dziecko dorasta i odkłada na bok swoje dziecięce sprawy. dzieciństwo to królestwo  w którym nikt nie umiera.

ansomia dodano: przedwczoraj o 12:26

okres dzieciństwa nie trwa od momentu narodzin do chwili osiągnięcia pewnego wieku. nie jest tak, że dziecko dorasta i odkłada na bok swoje dziecięce sprawy. dzieciństwo to królestwo, w którym nikt nie umiera.

moja pierwsza fajka   tak doskonale ją pamiętam  zawsze mnie to brzydziło ale odkąd cię pokochałam uczucie dymu nikotynowego w moich płucach stało się jedynym ukojeniem od bólu   który rozpierdalał mi serce.

ansomia dodano: przedwczoraj o 12:25

moja pierwsza fajka - tak doskonale ją pamiętam, zawsze mnie to brzydziło ale odkąd cię pokochałam uczucie dymu nikotynowego w moich płucach stało się jedynym ukojeniem od bólu , który rozpierdalał mi serce.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV