 |
|
Nie mów "Kocham" kiedy nie znasz tego słowa znaczenia.Najpierw sprawdź w słowniku definicję, przepisz ją przynajmniej pięć razy.Przeliteruj i przetłumacz w dziesięciu językach.Porozmawiaj z Kimś kto wie o tym słowie wszystko.Narysuj to, wyśpiewaj, zatańcz.Pojmij potęgę i moc tego wyrazu.Sześć liter, które zmieniają wszystko.Napisz to wielkimi, drukowanymi literami.Potem spal tą kartkę w kominku lub w piecu, jak wolisz.Zapomnij o tym słowie.Otwórz drzwi, wytrzyj buty i raz na zawsze wyjdź z mojego serca. A i zamknij drzwi, nie potrzebuję przeciągu, ono i tak jest już chore. /jebsiemisiek♥
|
|
 |
|
smutnym, takim człowiekiem zazwyczaj jest ten który najszerzej się uśmiecha. /wulgarna.poezja
|
|
 |
|
On z radosnym uśmiechem, powiedzaił że cały czas o niej myślał, nie może przestać, że to ONA właśnie jest tą jedyną, wyjątkową. Tą którą kocha bez granic. spośród 1000 dziewczyn jakie się w nim kochały wybrał właśnie ją, bo była inna niż wszystkie, kochała świat takim jakim był, nawet gdy miałą złe dni. Dzwonek jak na złośc zadzwonił i przerwał to romantyczne spotkanie, ona śpieszać się na lekcje fizyki, pocałowała go namiętnie w usta i odparła zakochańczym głosem "widzimy się u mnie, kochanie" ! On usmiechnął się i cały dzień w szkole chodził jak naćpany, naćpany własnie jej miłością. tak to jest to, też bym tak chciała, ale to jest zbyt piękne żeby było szczęsliwe. [cz.2] /jebsiemisiek♥
|
|
 |
|
Było 10 minut przed dzwonkiem, nudziło jej się, nie miałą co robić, odwróciła się do kolegi z tyłu i rozmawiała, nagle poczuuła wibracje w telefonie, śmiejąc się wyciągneła telefon, była to wiadomość od niego, dziwnym i smutnym wzrokiem otworzyła i przeczytała, napisał: 'przyjdź pod biblioteke na przerwiee musimy porozmawiać :* '. Ona zdziwiła się troche, no ale cóż, odpisała ze przyjdzie. w sercu się bardzo cieszyłą że on chce się z nią wreszcie spotkać , ale na zewnąrz tego nei pokazywała, nie chciała żeby jej koleżanki wiedziały że do niej to właśnie on napisał. cała klasa zaczeła odliczać do dzwonka, nagle zadzwonił, lekko wstała z krzesła i wyszła z klasy, kładąc plecak pod klasą gdzie miała mieć nastepną lekcje, pobiegła pod biblioteke, On juz tam był, czekał na nią, zapytał się jej czy jma jakieś szanse, czy ona go jeszcze kocha, bo On umiera wieczorem z tęsknoty kiedy nie może się przytulić, ona nie zaprzeczała, powiedziała że go nadal kocha,bez opamiętania.[cz.1]/jebsiemisiek
|
|
 |
|
Ja ci miłość wyznaję, a ty mi kurwa z lubieniem wyjeżdżasz.
|
|
|
|