 |
|
a fakt, że to już koniec mnie rozpierdala. koniec szkoły, koniec Nas, koniec normalnego życia tutaj. zaczyna się nowe życie. ale już tam. gdzie indziej. bez tych sprawdzonych przyjaciół i bez Ciebie. nigdy Was nie zapomnę.
|
|
 |
|
dla jednych życie na ziemi to piekło, dla drugich to wymarzony eden. tak, grubson ma rację. wy też należycie do tej pierwszej grupy?
|
|
 |
|
Pobawię się w Chylińską i powiem Ci : "nie mogę Cię zapomnieć..." / newyorkmycity
|
|
 |
|
Potrzebuję rozmowy, więc - PoGGadaj ze mną. / newyorkmycity
|
|
 |
|
Jeśli ktoś twierdzi, że kobiety to słaba płeć, niech spróbuje w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę. /net
|
|
 |
|
nie każdy jest wart posiadania tego co dobre. tak jak i ty kochana, nie jesteś warta posiadania zajebistych fluidów maskujących cały twój ryj pełen pryszczy, tych drogich perfum, które maskują twój odór, a co najważniejsze, nie jesteś warta posiadania Jego.
|
|
 |
|
dajesz mała. załóż te dwu-centymetrową miniówę i leć do Niego. obyś tylko połamała te swoje spalone na solarce nogi, no w końcu nie każdy jest posiadaczem dwudziesto-centymetrowych obcasów. powodzenia, szmato.
|
|
 |
|
stroję się dłużej niż zwykle. włosy wiąże w nienaganny warkoczyk, na nogi zakładam cienkie, czarne rajstopy, wciskam się w czarną spódniczkę, przez głowę już wciągam bluzkę w kwiatki i narzucam na ramiona czarny sweterek. przejeżdżam tuszem po rzęsach, delikatny róż ląduje na policzkach, usta przeciągam jasno-różowym błyszczykiem. dziś czwartek. w czwartki mijamy się na schodach między I a II piętrem
|
|
 |
|
jestem z siebie dumna. wreszcie jestem czyimś problemem, przez którego nie można w nocy spać, rozmyślając nad różnymi opcjami ' co by było gdyby'. role się odwróciły skarbie
|
|
 |
|
w przyszłości zostanę policjantką, chociaż miałam całkiem inne plany. ale zostanę nią, zrobię Ci na złość. podejdę wtedy do Ciebie, uśmiechnę się ironicznie i zakuję w kajdanki. dożywocie masz jak w banku. odcierpisz to wszystko, co narobiłeś kilka lat temu tej małej, bezbronnej, zakochanej w Tobie na śmierć, dziewczynce.
|
|
|
|