 |
|
" XXX zmienił status status z „wolny(a)” na „ w związku” . *ŁZY ŚCIEKAJĄCE PO POLICZKACH * nie płakać, nie płakać, nie płakać!
|
|
 |
|
tak na serio, to chciałabym być na miejscu tej Twojej nowej panny. chciałabym znów Cię mieć. mieć przy sobie. już na zawsze.
|
|
 |
|
to właśnie On jest stwórcą mojego fałszywego uśmiechu i komplikantem całego mojego życia.
|
|
 |
|
kilkanaście lat pod jednym dachem. te wszystkie bitwy, walki, ale też i warte wzruszenia chwile, zapamiętam na zawsze, bo już nigdy tak nie będzie, nigdy, nigdy, nigdy.
|
|
 |
|
nie rozumiem miłości. nie rozumiem swoich uczuć. może zwyczajnie nie dorosłam, nie wiem. wiem tylko tyle, że zależy mi na Tobie. bardzo zależy. poświęciłabym Ci wszystko, wszystko co tylko mam. nie jesteś częścią mnie. ty jesteś całym moim życiem, całym światem, całym tlenem bez którego nie potrafię funkcjonować. Za kilka dni minie rok, odkąd się pierwszy raz spotkaliśmy, tak na żywo. taaa. dlaczego nie mogę wrócić do tych czasów, kiedy szczerze Cię nienawidziłam, byłeś moim największym wrogiem, jeszcze ponad rok temu, gdy znałam Cię tylko z jebanych opowieści, hm?
|
|
 |
|
I niech stanie w miejscu czas, nikt nie patrzy na mnie tak jak ty. niech się kręci cały świat,
zawsze niech już będzie tak jak dziś. / video. < 3333
|
|
 |
|
uwielbiam koncerty. oczekiwanie na zespół. strojenie instrumentów. pytanie "jesteście ?" i głośny wrzask. uwielbiam stanie pod samiutką sceną, tańczenie i wykrzykiwanie tekstów piosenek. uwielbiam ludzi, którzy mi towarzyszą, ten klimat, te bassy, które czuć w żołądku. i mimo wszystko, że zaraz po zakończeniu występu moje gardło odmawia posłuszeństwa, a uszy są całkowicie zatkane, nigdy nie będę żałować tych paru godzin z ulubionym zespołem i ich muzyką.
|
|
 |
|
Jutro Kozienice, pojutrze Warszawa na kilka dni ♥
|
|
 |
|
dwa lata temu oszalałeś na moim punkcie.
teraz ja szaleję za Tobą.
kto wie, może za rok oszalejemy za sobą na wzajem?
|
|
 |
|
chciałabym umieć go nie znać.
|
|
 |
|
mniej bolałaby mnie świadomość, że mnie nienawidzisz i masz mnie w dupie, a nie kurwa uważasz mnie za jakąś przyjaciółkę. to jest przyjaźń do cholery? przyjaciele mówią sobie wszystko, a Ty nie wiesz o mnie samych najważniejszych rzeczy. Kocham Cię tak cholernie mocno, i nie mogę przestać. za kilka dni minie jebany rok, kiedy nie było dnia bym o Tobie pomyślała. Ale tego nigdy się nie dowiesz. NIGDY.
|
|
|
|