 |
|
Coraz bardziej to chore, powiedz co z Tobą człowiek
Czego jeszcze od Ciebie znów się o sobie dowiem.
|
|
 |
|
Prócz pory roku nic szczególnego się nie zmieniło - słyszę. Zasłaniam półuśmiech, który pojawił się na mojej twarzy kartką papieru. Pocztówka wspomnień. Pognieciona, postrzępiona, z rozmytym tuszem tam, gdzie najwyraźniej kapnęły słone łzy. Dla Ciebie być może świat nie przyniósł niczego szczególnego, ale dla serc, które biją w tym samym rytmie uczuć kolejne tygodnie przeplatane uśmiechem, drobnymi sprzeczkami i poważniejszymi kłótniami, dniami pełnymi tęsknoty i niepewności - to wygrana. Każde kolejne 24h to kolejny dzień szczęścia. Słodkiego lub nieco gorzkiego, ale szczęścia. /happylove
|
|
 |
|
Pamiętasz, jak obiecywałyśmy sobie, że nic nas nie rozdzieli? Że nie rozstaniemy się nigdy? Przypominasz sobie może, jak śmiałyśmy się, że faceci są tylko dodatkiem do życia? Jak byłyśmy we dwie zawsze i wszędzie? Chyba nie zapomniałaś, jak przyjeżdżałam do Ciebie w nocy, bo potrzebowałaś z kimś pogadać, prawda? Przypomnij sobie, ile razem przeszłyśmy i ile sobie obiecałyśmy. A teraz jak Ci tam? Wystarczył mój były chłopak, abyś zapomniała o swojej najlepszej przyjaciółce? Dobrze Ci jest z nim? Nie mów, że zapomniałaś, jak to sama wyzywałaś go od największych szmat i denerwowałaś się na samą myśl o tym, że ja się z nim widzę. Nie zapominaj jeszcze, że to dzięki mnie wyszłaś ze swojego bagna, dzięki mnie stanęłaś na nogi, dzięki mnie masz o co walczyć. Ale słowa są niczym, prawda?
|
|
 |
|
stąpają po cienkim lodzie, każdy z nich ma się za Boga, ego przerośnięte tak, że występują w trzech osobach [eripe]
|
|
 |
|
toniesz w kompleksach - brzytwę ci rzucę, no bo też przykro mi, gdy widzę, że męczysz z życiem się, liczę, że przetniesz żyły, lżej będzie, kiedy Ci spłynie krew. [eripe]
|
|
 |
|
oblejesz się zimnym potem i się obudzą koszmary, tacy jak ty skaczą z okien, jak się odurzą lekami [eripe]
|
|
 |
|
to twój wybór czy tragedia cię tu wzmocni czy zabije, a jak byłeś słaby kurwa i zabiłeś się, to dobrze [eripe]
|
|
 |
|
Mało mówię bo w sumie ludzi za bardzo nie lubię. mam w dupie tę Twoją grupę, nie było miło poznać. [eripe]
|
|
 |
|
Mówią skurwiel bez uczuć, a mnie krzywdzą takie teksty. Przecież czuję, ej czuję się od ciebie lepszy. [eripe]
|
|
 |
|
nawet się nie obejrzysz, a już będzie po wszystkim. atakuję całymi siłami #blitzkrieg [eripe]
|
|
 |
|
Piękna codzienność, pnę się do góry jak Gagarin. Wieczna wymierność, nie umiem żyć jak Purytanin [quebo]
|
|
 |
|
nie pytasz dokąd idę,
ale wiem,
że idziesz ze mną
|
|
|
|