 |
|
kocham cię . no i kto tu teraz jest hardcorem ?
|
|
 |
|
olej to, znasz siebie, ciesz się tą wiedzą.
|
|
 |
|
staliśmy w ciszy.. nagle odezwałam się. - ej. mogę ci dać zadanie? tak jak wtedy? - on spojrzał na mnie podejrzliwie, ale zgodził się. - jasne, wal. - zastanowiłam się chwilę drapiąc po policzku i po chwili odezwałam się. - no więc.. zrób cos.. czego nigdy bym się po tobie nie spodziewała- rzekłam. spojrzał na mnie. - ale przecież ty wiesz co ja zrobie.. - westchnąłe przeciągle. parsknęłam śmiechem. - przeciez mam się tego nie spodziewać, no nie? - buchnęliśmy jednocześnie śmiechem, dopóki nie wpił sie w moje wargi. wtedy już siedziałam cicho i po prostu dałam się całować. / kochamciędupku.
|
|
 |
|
- uśmiechnij się. - powiedział. spojrzałam na niego, parsknęłam śmiechem i piłam dalej swoje wino. - no to przynajmniej mnie jebnij, ale skończ z tym sarkazmem, bo to się robi denerwujące.. - westchnął smutno. nie patrząc na niego- powiedziałam. - przeszkadza ci to? to wyjdź.. albo nie. ja wyjdę. - nie wzruszona niczym wstałam i chwiejnym krokiem wyszłam z ciemnej kanciapy, w której zawsze przesiadywaliśmy. / kochamciędupku.
|
|
 |
|
stałam patrząc ci w oczy i nie wierzyłam.. ciągle nie potrafiłam uwierzyć, ze to ty, ze ty stoisz przede mnę i to na ciebie patrzę.. już od zawsze wiedziałam, ze jesteś spełnieniem moich marzeń, ale nie sądziłam, że wszystkich na raz.. / kochamciędupku.
|
|
 |
|
- wiesz dlaczego mam takie dobre stopnie? bo ucząc się, przynajmniej nie myślę o Tobie..
|
|
 |
|
palcami łapać szczęście.. więcej chcieć? nie chce..
|
|
 |
|
moment, gdy nie wem czy się śmiać czy płakać.. otwieram oczy, a na zegarku 08:08..
|
|
 |
|
rozkochałeś mnie w sobie - to teraz sie męcz.
|
|
 |
|
wywijam życiem jak prostytutka torebką .
|
|
 |
|
- odszedł? tak po prostu?
- nie, kurwa, z efektami specjalnymi.
|
|
 |
|
- jak odszedł to bolało?
- nie kurna, łaskotało i prosiło o więcej?!
|
|
|
|