 |
|
Tak bardzo chciała się na Nim zemścić. Za te wszystkie małe i duże kłamstewka szeptane do ucha. Za samotne poranki bez Niego. Za raniące, obojętne spojrzenie, które codziennie czuła na swym ciele niczym zimny szron. Za to, że Mu nie zależy. Za to, że zostawił Ją niczym małe dziecko porzucające znudzoną zabawkę. Za Jego cholerny egoizm. Chciała się zemścić, lecz nie umiała. Bo mścić się na osobie, którą się kocha, to jak wbijać szpilki we własne serce.
|
|
 |
|
Kilka spojrzeń, garstka pocałunków i szczypta dotyków - nic wielkiego - a jednak pozwoliłeś mi czuć przez chwilę, że nic więcej mi nie potrzeba..
|
|
 |
|
Tęsknię za czymś czego nie miałam, nie znałam, a potrafiło jednym spojrzeniem uszczęśliwić i uwolnić serce od conocnych rozpaczy. Nie używając żadnego słowa, nie wydobywając z siebie ani jednego dźwięku. Taki był.
|
|
 |
|
chciałeś patrzeć, chciałeś rozmawiać.
obiecanki-cacanki i cuda-wianki. przestałam czuć, mieć nadzieję, ścielić łóżko i sprzątać na biurku.
przestałam robić, oglądać, pozować, myśleć.
cześć, jestem swoim własnym cieniem.
straciłam swoje przyzwyczajenia z poprzedniego miesiąca.
zerwałam z nałogami. byłeś jednym z nich.
|
|
 |
|
i nagle niewiadomo skąd w moim życiu pojawił się ten Ktoś do kogo chce mówić te najważniejsze słowa, z kim chce być najbliżej jak się tylko da, dla kogo mogę zostawić wszystko co miałam, żeby tylko był.
|
|
 |
|
Ale dzisiaj jestem nijaka. Chora, stęskniona.
Zaczekana nadzieją i bezgranicznie głupia.
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że masz wszystko co do tej pory chciałaś. Idealnego mężczyznę, kochających przyjaciół i ciepły dom z ulubionym spaghetti w lodówce. I nagle to wszystko znika. Tak po prostu.
|
|
 |
|
Mój wzrok zawsze patrzył na jeden punkt,a Tym punktem był On
|
|
 |
|
Czekam na moment mojego życia, kiedy upadnę na siano i zapomnę o alergii na pyłki traw, kiedy ucieknę od smutków i zapomnę o życiowej rozwadze wpajanej przez mamę... Czekam...
|
|
 |
|
Niestety, należę do kobiet, które zawsze błędów szukają u siebie. To ja zawsze jestem ta, która mamrocze: "Przepraszam".
|
|
 |
|
Po tym jak odszedłeś nawet cukier przestał być słodki,radio nie gra już naszej muzyki,a serce,serce nadal kocha..
|
|
 |
|
Dźwięk sms'a. Odczytuję wiadomość, pierwsze dwa słowa brzmią "kocham Cię". Komórka spada mi natychmiast na podłogę, mój oddech przyspiesza. Ponownie odczytuję: "Kocham Cię, (bla, bla) nie masz pomysłu na wyznanie miłości? Ślij sms'a pod numer (...)". Sms od sieci, a wystarczyłyby dwa proste słowa od Ciebie. Żadne tam wierszyki. "Kocham Cię" - tak po prostu, bez żadnego VAT-u.
|
|
|
|