 |
|
Zawiodłam się już tyle razy. Nabrałam dystansu
|
|
 |
|
dzisiaj już nie myśle o Tobie, tylko o wieczornym spotkaniu ze znajomymi i planowaniu weekendu
|
|
 |
|
był pokusą która namieszała w moim życiu jak łyżeczka w szklance herbaty.
|
|
 |
|
wiedząc , że nie wróci. nadal od paru miesięcy wieczorami siadam , włączam muzyke , najczęściej wtedy lecą jakieś smęty o miłości .tej zranionej. zaczynam myśleć , przywołuje wspomnienia , za każdym razem od początku znajomości do danego dnia, te radosne i te smutne. przypominam sobie każde słowo , , każde ' zależy mi ' , każde ' dobranoc :) ' każde ' spotkajmy się ' każde słowo które wywarło ślad na moim sercu , przypominam też , dwa rozstania , te cholerne słowa ' koniec z nami' zawsze rozmyślanie konczy się płaczem , bólem serca i pustką w miejscu gdzie pare miesięcy sobie siedział i kaligrafował wszystko na moim sercu. [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
kolejna , próba wyjebania go z mojego życia , myśli , serca. - przegrana. [ proszę_spierdalaj ]
|
|
 |
|
kocham Cię. chciałabym być dla Ciebie wystarczająco dobra. najlepsza. nie odbieraj mi za nic tego szczęścia jakim jest Twój oddech. Twoja obecność. możesz milczeć, nie słuchać, nie patrzeć. ale bądź i od czasu do czasu mnie całuj, non stop pozwalając mi słyszeć bicie Twojego serca bo jemu milczeć nie wolno. nie zadręczaj się bo nie masz czym. dla mnie najistotniejszy jest fakt, że Cię mam. to ja muszę być. na te 100%, na które Ty jesteś x3. z poznania żadnej osoby na tym parszywym świecie nie cieszę się tak jak z poznania Ciebie. leż koło mnie, spaceruj ze mą i pozwalaj mi czuć na sobie swój oddech, od czasu do czasu trzymając za rękę. | taki tam sms na dobranoc.
|
|
 |
|
Niepotrafię z Tobą być, ale nie potrafię do końca się z Tobą pożegnać.
|
|
 |
|
czuję cię w każdym milimetrze mojego ciała
|
|
 |
|
chciałabym zatrzymać w sobie wspomnienia, ale
każde z nich uświadamia mi, jak bardzo byłam naiwna.
|
|
 |
|
Najbardziej bolesna jest przeszłośc która już nie wróci.
|
|
 |
|
I ten moment, w którym czuję Twój uśmiech na moich ustach.
|
|
 |
|
doprowadziłeś mnie do stanu, w którym cholernie ciężko bez Ciebie jest mi funkcjonować.
|
|
|
|