 |
|
nie zależy mi , bo dał mi milion powodów by tak było.
|
|
 |
|
Lubię wierzyć, że kiedyś wreszcie się odnajdziemy. Przestaniemy się tak bezsensownie mijać i w końcu uda mi się złapać Twoją dłoń.
|
|
 |
|
Miałeś ją na wyciągniecie ręki , nawet za bardzo nie musiałeś się starać, wystarczyło byś ją troszeczkę pokochał i pokazał ze jest dla ciebie wszystkim, ale nie ty wolałeś inną.
|
|
 |
|
To właśnie, on jest głównym bohaterem moich snów, kreatorem uśmiechu...
|
|
 |
|
był jej przyjacielem ... z czasem stał sie kimś więcej, ale ona dla niego była nadal przyjaciółką. pewnego dnia zobaczyła go z jakąś dziewczyną .. bezradnie usiadła i mimowolnie zaczęła płakać .. podszedł do niej i zapytał co jej jest .. nie odezwała się . do cholery jak mogła mu powiedzieć, że to przez niego płacze ..
|
|
 |
|
i wiedziałam, że będzie tak jakbyśmy się nigdy nie poznali. mogę się założyć, że już nigdy nie usłyszę od Ciebie ani jednego miłego słowa. nasze drogi się rozeszły bo Ty tego chciałeś i nic się już nie zmieni...
|
|
 |
|
Czasem najgorzej jest postawić kropkę. Nadużywamy wtedy przecinków chcąc przedłużyć to, co w rzeczywistości już dawno powinno mieć swój koniec.
|
|
 |
|
Jesteśmy beznadziejne. Tak. My, wszystkie. Napawamy się nim, wypełniamy nasze główki myślami o nim, przyzwyczajamy się do tego, że on jest. Aż w końcu on, niespodziewanie znika. Jesteśmy (zawsze) totalnie oszołomione. Nie wiemy co ze sobą zrobić. W końcu rzucamy się w objęcia Pani Poduszki, którą zalewamy morzem naszych czarnych łez. A zza zaciśniętych warg głośno przeklinamy życie.
|
|
 |
|
Odłożyła na bok sentymenty, przestała płakać po nocach, zapomniała, kim dotąd była. Odnalazła w sobie wolę by odkrywać nowy świat. Użalanie się nad sobą i brakiem kogoś bliskiego nie miało sensu. Serce może zaczekać.
|
|
 |
|
Upadła na kolana. Zaciskając pięści i uderzając nimi w ziemię płakała.. Ocierając łzy podniosła wzrok ku niebu i wyszeptała cicho "Boże daj mi siłę by walczyć dalej"...
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego w miłości nie zważam na wiek? Bo uczucia zależą od człowieka, A nie od daty jego urodzenia
|
|
 |
|
może pewnej nocy obudzisz się i uznasz, że tęsknisz
|
|
|
|