 |
|
całkowicie się z ciebie wyleczyłam. nawet nie wiesz, jakie to cudowne uczucie budzić się z myślą, że już nie jestem od ciebie uzależniona. śpiewając sobie piosenkę, która leci akurat z radia, przy sprzątaniu pakuję nasze zdjęcia do małego pudełka. przeglądam je sobie bez najmniejszego ukłucia serca i bez zaszklonych oczu. śmieję się tylko z moich min do zdjęć. po włączeniu gadu nie sprawdzam od razu twojego opisu. zasypiam z głową pełną wspomnień, ale tych, w których nie ma ciebie. w snach też nie ma dla ciebie miejsca. budzę się w nocy stęskniona za dotykiem i bliskością innego. teraz on daje mi wszystko, co kiedyś miałam od ciebie. powiedziałabym, że nawet więcej. przynajmniej nie muszę się zamartwiać, że przyjdzie do mnie z przyćpanymi oczami i na bani. nie będę musiała szybko zaciągać mu rękawów, kiedy sam nie będzie w stanie tego zrobić. nie ma już tego strachu, że będę musiała przechodzić jeszcze raz przez piekło, które miałam z tobą.
|
|
 |
|
robie głupoty, nie kontroluje samej siebie, a później mam przypał. uważają mnie za dziwke, pomimo tego, że nie pamiętam bym przespała się z jakimkolwiek kolesiem. nie pamiętam z kim sie całowałam danego wieczoru. tak jest co tydzień, 2 dni w tygodniu. a przez kolejne 5 dni nienawidze samej siebie.
|
|
 |
|
sprawiasz, że nie myślę o tych wszystkich gównianych sprawach, że nie przejmuję się błahymi sprawami. dzięki tobie na mojej twarzy pojawia się uśmiech, dajesz mi cholernie dużo pozytywnej energii, której teraz tak bardzo potrzebuje.
|
|
 |
|
jest coś między nami. nie zaprzeczysz. czuję to za każdym razem gdy spotykają się nasze usta. czuję, że moje uczucie nie jest jednostronne.
|
|
 |
|
zostań moim skarbem, a dam Ci wszystko.
|
|
 |
|
ps. uśmiechaj się człowieku, bo kurewsko cudownie wtedy wyglądasz.
|
|
 |
|
a z dnia na dzień coraz więcej powodów do uśmiechu.
z dnia na dzień coraz więcej Jego w moim życiu.
|
|
 |
|
pytasz czemu sobie nie radze? czemu nie mam chłopaka i wokół mnóstwo przyjaciółek? pytasz dlaczego moi rodzice się rozwiedli i dlaczego moja matka zaadoptowała dziecko z domu dziecka?czemu wole zwykłe trampki od najek? i dlaczego ciągle prostuje włosy, czemu chleje co sobote? czemu na przerwach siedze zawsze sama? możesz zapytać dlaczego wybrałam śmierć, od ''spokojnego'' życia zwykłej nastolatki. mówiąc szczerze lubie sprawiać ból - wiem to dziwne wytłumaczenie. lubie go sprawiać sobie i innym, a fakt, że życie bolało mnie tak bardzo było wystarczającym powodem by się zabić. by cierpieli też inni. by czuli ten pierdolony ból po utracie bliskiej osoby. by płakali co noc.
|
|
 |
|
wiem , że jesteś jednym z tych błaznujących szczyli , którzy kochają dziewczynę tylko przy kolegach , dla których liczy się tylko wygląd i którzy tak na serio nigdy nie kochali , jednak ja widzę w tobie coś więcej dlatego nadal cię kocham .
|
|
 |
|
to stało się tak nagle , niespodziewanie . nawet nie zdążyłam mrugnąć a już wpadłam po uszy . siedzieliśmy jak zawsze w tym samym miejscu , wśród tych samych przyjaciół i nagle wielkie BUM ! od tamtej pory nie patrzę na niego tak jak dawniej . te jego czekoladowe oczy - kocham je .
|
|
 |
|
nienawidzę tych cholernych wieczorów , tak mocno , jak nienawidzę samej siebie . bezsensowne siedzenie na łóżku , potem przy oknie , leżenie na podłodze , smarkanie w chusteczkę , kaleczenie nadgarstków , picie w samotności nie są moimi ulubionymi zajęciami , uwierz . kiedyś , wolałam ten czas spędzać zupełnie inaczej , z tobą . tam gościł śmiech , szczęście , miłość . do uśmiechu nie potrzeba nam było ani krzty alkoholu . a dziś ? łzy , krew i ból . ból , którego nie jestem sama w stanie znieść , za dużo jak na jedną osobę . jak dla mnie to zbyt wiele . przepraszam , jestem tylko człowiekiem .
|
|
 |
|
dla rodziców idealna córka. dla babci idealna wnuczka. nie pije, nie pali, nie przeklina, nie ogląda się za chłopcami. Potrafisz im powiedzieć, jak bardzo się mylą ?
|
|
|
|