 |
|
Szłam po schodach, kiedy zza drzwi wyskoczył mój tata. Przestraszona zaczęłam krzyczeć, że to nie fair, że punkty nie przechodzą na Jego stronę i że tak się nie bawię. Kiedy już opanował śmiech wycedził "Żałuj, że nie widziałaś swojej miny", a ja nie mogąc się powstrzymać zaczęłam wtórować Jego zachowanie, zrywając boki. Podkładając Mu nogę ocierałam łzy, mówiąc, że jest nienormalny. No bez jaj, chyba tylko ja mam tak pojebaną rodzinę. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Nigdy nie był moim przyjacielem, czy zwykłym kumplem. Nie nazywałam Go większą częścią mojego życia, ani kimś obojętny. Nie jestem w stanie zliczyć naszych porażek, ani tego, jak bardzo uwielbialiśmy się kłócić. Ani Go lubię, ani nienawidzę. Należy do tych osób, które po prostu są. I może to głupie, ale wydaję mi się, że to jest tutaj najważniejsze, bez względu na wszystko. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Weź przestań pierdolić, że jesteś lepszy. Znajdź resztki siebie, przestań głupoty pieprzyć. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
W tej miejskiej głuszy ja mam otwarte oczy i uszy. Ja trzymam pion ziom i nie dam się poruszyć.
|
|
 |
|
Zamiast patrzeć na mnie spuścił wzrok, w ciszy. Zaczęłam krzyczeć, że to koniec, że zdradzając nawzajem krzywdzimy się, pociągając sznurki w złe strony. Płacząc patrzyłam na Niego, a pewny siebie dres zamienił się w byle jakiego gnojka i odchodząc rzucił "Przepraszam, że to zjebałem. Naprawdę Cię kocham." Stojąc bez kurtki, na śniegu patrzyłam na Jego oddalającą się sylwetkę nie czując zimna, czy bólu odmrożonych dłoni. Cytując Pezeta wypowiedziałam ciche "Ale kocham Cię, kocham, wciąż Cię kocham, kurwa. I nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne" opadając bezwładnie na drogę i nie zwracając uwagi, na jadące w moją stronę auta, nic nie było już ważne. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Często popełniam błędy, ale nie wiedziałam, że Ty będziesz tym największym. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Nie musimy się piąć po szczeblach i chociaż mamy niewiele, niewiele potrzeba do szczęścia. Jesteśmy częścią społeczeństwa lecz to nie my, a nas może całować w dupę ten świat. / Miuosh
|
|
 |
|
Nieraz zwyciężyłem i nie zapominam o tym, bo mam siłę, która nadaje mi ton gry. / Kajman
|
|
 |
|
W życiu nie chodzi o likwidację cierpień ale o zmniejszenie ich liczby do minimum.
|
|
 |
|
Do szkoły zakładam wyłącznie rurki, czarną koszulkę, na ręce pieszczochy, a w uszy krzyże. Wtedy jedynym bitem, na który mam ochotę jest rock, albo metal. Po budzie wygodne baggy, duży T-shirt z Jego imieniem, włosy wiążę w kucyk, a w słuchawkach puszczam Pezeta. Jestem jednym wielkim paradoksem i wiem o tym dobrze, nie musisz mi przypominać. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Wypieprzyłam dragi dla milki, a wódkę dla coli. Moje papierosy stanowią teraz żelki, a melanże zastąpiły wieczory z książkami. Ale nadal czuję się zerem nie potrafiąc odnaleźć siebie. Nadal jestem stracona w oczach wielu nauczycieli łapiąc co chwila kolejną złą ocenę. Po prostu w scenariuszach wielu zostałam przekreślona zbyt grubą kreską, ogarnij. / kredkinabaterie4
|
|
|
|