 |
|
Kolejny monotonny wieczór. Stos zniszczonych kartek pergaminu oświetlających przez pobladłe światło jarzeniówki pokrywa moje biurko. Spierzchnięta warga drży nierównomiernie wypuszczając powietrze z ust. Oczy zlane już strumieniem łez konają błagając o sen, a ja nadal kartkuje dawne wpisy z pamiętnika. Pojawia się w nich słowo - imię, Twoje imię. Mimowolnie poruszam wolną dłonią wylewając na kartki mokre od łez plamę czerwonego wina. Besztam siebie. Przeklinam samą siebie w duchu jak mogłam być taka naiwna. Tak głupia, tak łatwowierna. Jak tak mogę? W końcu to Ciebie powinnam jebać do białego świtu za tak perfekcyjne spierdolenie mi życia. Jednak nie, nie potrafię. Blokujesz mnie. Choć Cię tu nie ma niszczysz mnie.Zabierasz mi nadzieję na lepsze jutro. / slonbogiem
|
|
 |
|
Zatruwasz mi powietrze. Dławię się nim. Umieram. / slonbogiem
|
|
 |
|
'..Tuz za chwile, nie opodal stoi uśmiechnięta ona,
Dla niej skonał by podołał temu co jest nie możliwe,
Są związki toksyczne zdradliwe nieszczęśliwe,
Nie rozłączni kochający cały sezon a nie zimę,
Długie chwile piękne lata synek weź na ręce tata..' ♥
|
|
 |
|
'..Bijace serce, niczym dzwon w podziemce masz to ze tutaj jesteś,
Bije dla życia, bądź dla kogoś więcej,
Bez osoby jemu bliskiej, później staje się bezsensem,
Obojętne tobie dni, w samotności smutne czerstwe,
Co kroć więcej chciałbym być, zdobywając szczyty świata,
Już problemów alkoholem i odpałem nie załatwiam..'
|
|
 |
|
'..Gdzie ta radość jest?
Radość życia
Ten sens
Wśród tysiąca barw
Szarość dnia przyćmiewa je
Zawsze mamy czas odnaleźć to co w sercu nam gra
Nie daj zabić w sobie chęci
I radości dnia..'
|
|
 |
|
'..Szalone życie
Szalone związki
Czasem dzisiejsze zło
Jest jutrzejszym szczęście
Właśnie tak..'
|
|
 |
|
'..Ale przestań
Zabijamy się i to ta kwestia
Mimo że kochamy to nie możemy przestać
Toksyczny świat ,bieguny ktoś przestawił
Wiesz jak
To magnez obrócony
Dostępu zmienione kody
I dożylnie wpuszczamy sobie to jak narkotyk
Zabijamy to co najcenniejsze
Może zostawmy w spokoju
Wspomnienia będą piękniejsze..'
|
|
 |
|
'..Miłość na zabój
Co po niej teraz mam
Połamana pięść na ścianach
I jestem sam
Pusty pokój, gorycz., ból
Rozczarowanie
Za wszystkie moje krzywdy proszę wybacz kochanie
Vice versa wiesz, nie łatwo to skreślać..'
|
|
 |
|
'..Wkradła się rutyna
Podpierdoliła magię
Nie jest już jak dawniej
Nie jest już tak fajnie
Już nie potrzebni do życia są
Jednak można żyć bez powietrza
Dzisiaj już to wiem..'
|
|
 |
|
'..Nie do powiedzenia
Niedopowiedziane słowa
Niewykrzyczane zaniedbania
Gdzie prowadzą, zobacz
Przemilczane tajemnice i sekrety
Coraz krótsze rozmowy
Po nocach Puste esemesy..'
|
|
 |
|
'..Ani słowa
Bo rani twoja mowa jak szkło
Ani słowa, reanimować serc nie warto
Zbędne słowa wypowiedzieliśmy już dawno
A to co warto było powiedzieć
Nigdy z naszych ust nie padło..'
|
|
|
|