 |
|
W cieniu Twoich rąk, ukryj prosze mnie..
|
|
 |
|
Ile można tak przy tym oknie stać, wypatrywać i wciąż mieć nadzieję, że pojawisz się, zauroczysz mnie i nie odejdziesz...
|
|
 |
|
twoje bajki lepsze niż bracia Grimm
|
|
 |
|
Mówiliśmy, że noce są piękne. Spędzaliśmy je w dymie i względnej ciszy. Bylismy blisko,tak jak niebo i ziemia na horyzoncie, choć to nigdy nie było wystarczające. Poruszałeś się na mnie jak fale na spokojnej powierzchni oceanu. Zatapiałam się w każdym przypływie lodowatej, ciemnej i głębokiej wody. Tak łapczywie starałam się złapać oddech, który zawsze kolidował z Twoim, jak fale, z ostrym brzegiem klifu, gdzieś między Twoimi wargami. I dopóki trwała noc, nic innego nie istniało. |k.f.y
|
|
 |
|
bez przesady, aż po uszy zakochany, kiedy mnie mijasz na całym ciele mam ciary
|
|
 |
|
nie ma wolności w kajdanach miłości
|
|
 |
|
czy to błąd, że to się tak potoczyło? nasze drogi się rozeszły, a serce dalej biło, ulicą idę główną po starym mieście królów i czuje ten klimat co wtedy w niewidocznym bólu i widzę ją, choć jej NIE ma, jest daleko stad... pewnie nawet nie wie, ze ja myślę o niej wciąż
|
|
 |
|
'serca dwa zatańczą z sobą znów, a Ty zrozum dziewczę ze ja też potrafię czuć'...
|
|
 |
|
W BUTELCE SERCE, ZIMNE SZKŁO JAK ZIMNY ŚWIAT,
wóda kochana, zdradziecka suka,
topi problemy, a więcej szuka ich, czeka, zapuka kostucha
|
|
 |
|
moje myśli, Twoje myśli przecinają się cały czas,
pustka w bani, dopala się szlug, gdyby tak wszechmogący Bóg zabrał mi te uczucia
byłbym rad
|
|
 |
|
naszym szczęściem możemy wykarmić pół świata
|
|
 |
|
Czuję, już niewiele nam zostało
Coraz ciężej przełykam ślinę przez gardło
Najpierw umiera serce, a później ciało
|
|
|
|