 |
|
Nie po może bukiet róż
Zwiędły dawno
Poza tym nie warto
|
|
 |
|
Gra w miłość, ta w miłość zabawa
I choć ich nie ma, prawa sobie rości
Nie ma wolności w kajdanach miłość
|
|
 |
|
i choć za dużo pije, ty za dużo palisz
|
|
 |
|
Coś powkręcał jej, jebnęli po małej
A dalej dobrnęli ziomale - no, zrobił się balet
|
|
 |
|
odeszła niewzruszona, nakryta kapturem
|
|
 |
|
'jesteś moją obsesją,
moim fetyszem, moją religią,
moją konfuzją, moją spowiedzią,
jedyną, której pragnę tej nocy,
jesteś moją obsesją,
pytaniem i konkluzją,
jesteś, jesteś, jesteś,
moim fetyszem - tym jesteś. przyjdź do mnie tej nocy' /......................................
|
|
 |
|
'jeżeli chcesz, żebym słuchał - szepcz, jeżeli chcesz, bym biegł - wystarczy iść, owiń swe imię w koronki i skórę, słyszę Cię, nie musisz nic mówić. POZWÓLMY SOBIE POPEŁNIAĆ TYSIĄCE BŁĘDÓW, PONIEWAŻ I TAK NIGDY SIĘ ICH NIE NAUCZYMY.' ♥♥♥
|
|
 |
|
http://www.youtube.com/watch?v=OsNys5X1mEo 'nikt o tym nie wie, ale mógłbym kochać Cię jeszcze mocniej. mówiąc wszystkim swoim przyjaciołom, że ta miłość jest po prostu skazana na krwawienie i na nowej drodze, na której zacząłem trwać, próbując oddychać.'
|
|
 |
|
'potrzebujesz nałogu, a nie odtrutki'
|
|
 |
|
"[...] oszalalem na Twoim punkcie. To prawdopodobnie najrozsadniejsza rzecz,jaką zrobiłem w całym swoim życiu " William Wharton
|
|
 |
|
chciałabym cię mieć w domu na jesień i pisać do ciebie listy szeptem
|
|
 |
|
Mama ma racje, nie mam już normalnych kolegów, samych zjebów mam u boku wokół siebie, ale przynajmniej tych zjebów mogę być pewien!
|
|
|
|