 |
|
(4)Doszedłem do łózka i rzucając się na nie zacząłem płakać.Pościel jeszcze nią pachniała.Cały czas było tak jakby zaraz miała wejść do domu.Mógłbym do końca życia mieć pobudki w środku nocy ale wiem,że Ty teraz czujesz ulgę.Ona jest lepsza niż ból i ja.Ciesze się,że jest lepiej.Lecz nie,nie ciesze się.Mam się cieszyć,że to wszystko było na nic?.Dopiero po pogrzebie gdy próbowałem dopprowadzić dom do ładu pod materacem znalazłem list. Uśmiechnąłem się bo pomyślałaś o mnie,wiedziałaś,że nie mogłaś mnie zostawić bez słowa.Otworzyłem kopertę ze swoim imieniem i przeczytałem '' To nie było na nic.Spełniłeś wszystkie moje marzenia.Kochałeś mnie gdy wyglądałam jak wrak nie jak kobieta która oblewałeś węzem ogrodowym latem.Dzięki Tobie nie czułam się ciężarem.Gdybym miała napisac co Ci zawdzięczam pewnie ten list by nie miał końca,chociaż wiem,że chciałbyś go czytać.I zrobiłbyś to teraz od razu,byś czytał nie ruszając się z miejca.
|
|
 |
|
(5).Twoją miłośc widziałam w czynach nie w słowach i nie ma nic piękniejszego.Pamiętaj mnie z lata nie zimy.Dbaj o siebie,o ogród i wiedz,że zawsze będę w ogrodzie w którym pachnie koperkiem,truskawkami,kwiatami.Pamiętaj,że Cię Kocham,kochałam i będę kochac.Spotkamy się,wiesz?''
Wiem Kochanie.To już chyba dwusetne 'wiem'.Czytam ten list często.Teraz,gdy zabijam komary na szyi,zbieram kwiaty do naszego domu,gdy świerszcze zaczynają koncert,gdy koperek pachnie.Będe Cię pamiętac z lata,zimy,wiosny,jesieni&zawsze będziesz dla mnie piękna.Zawsze będzie tu Twój dom.Przyjdz dziś,przytul moje plecy i zapytaj czy chce herbaty z malinami.''Wiem Kochanie,wiem''
|
|
 |
|
Chyba nie zaakceptuje żadnej innej kobiety u jego boku, tak samo jak nigdy ponownie nie zaakceptuje go przy swoim.|k.f.y
|
|
 |
|
Dzis mija dokładnie 100 dni odkąd Cię nie ma. Złozyło się tak, że sa to moje urodziny, a ja dałam sobie chyba najlepszy prezent, jaki mogłam dać. Znów umiem oddychać bez Ciebie.|k.f.y
|
|
 |
|
" Mówisz: - Jesteś Moja. Nie definiujmy tego bo definicje zabijają miłość. "
|
|
 |
|
Tylko będąc z kimś właściwym, zmienisz się na lepsze.
|
|
 |
|
" Intrygujesz mnie, a to lepsze niż miłość "
|
|
 |
|
czasem fajnie byłoby usłyszeć "dobrze, że jestes".
|
|
 |
|
"Opowiedz mi o tym, że samotność Ci doskwiera, że sobie nie radzisz, że wszystko jest nie tak. Opowiedz mi o tym czego nie widać przed nikim. Zamień swoją niezależność na miłość do mnie. I opowiedz mi o wszystkim co Cię boli."
|
|
 |
|
"-Chociaż nazwij to po imieniu. -Niezależność jest silniejsza."
|
|
 |
|
- Dlaczego dobrzy ludzie umierają pierwsi?
- Pomyśl, ze jesteś w ogródku,zbierasz kwiaty, które zerwiesz jako pierwsze?
- Te najpiękniejsze.
|
|
 |
|
Muszę przestać dla Ciebie oddychać, muszę przestać o Tobie myśleć w każdej sekundzie, muszę przestać się łudzić, przestać płakać, zwijać się z bólu na łóżku i cały czas powtarzać, że jest okej. Muszę nauczyć się żyć na nowo, muszę przybrać na usta uśmiech, udawać, że ktoś taki jak Ty w ogóle nie istnieje i nigdy nie istniał, nigdy nie namieszał w moim życiu. Muszę zapomnieć, że tak bardzo łatwo poddałam się złudzeniom, że tak łatwo się nabrałam, muszę zamknąć się na swoją wyobraźnię, na swoje marzenia. Muszę przestać analizować każde słowo, każde spojrzenie, każde spotkanie. Muszę stać się kimś innym, zamknąć się na uczucia, w końcu zdać sobie sprawę, że miłość nie jest dla mnie, bo mnie nie da się kochać. Muszę zapomnieć o każdej z tych chwil, dzięki której czułam się szczęśliwsza, muszę stać się obojętna na to wszystko. Znów upadłam, znów jestem na dnie. Jestem nikim i nie mam już o co walczyć. / dustinthewind
|
|
|
|