 |
|
myślałam, że stać Cię choć na szacunek. jak zwykle się przeliczyłam ./ yezoo
|
|
 |
|
- kolana mnie bolą. - a co, praca po godzinach ? / yezoo
|
|
 |
|
czas się podładować, więc wyłączasz smęty zarzucając w głośnikach jakiś żywszy kawałek, potem następny, a łzy i tak płyną wsłuchując się jedynie w głos serca, które powtarza niczym mantrę, jak wielgaśną część utraciło przez Jego odejście.
|
|
 |
|
głupi schemat, ale zazwyczaj to przy podejmowaniu najważniejszych decyzji - popełniamy błąd. właśnie, kiedy stawiamy w grze największą stawkę, przegrywamy.
|
|
 |
|
jesteś tak żałosny , jak twoje pierdolone , przepełnione ironią rady . / yezoo
|
|
 |
|
największe marzenie na tą chwilę? budząc się w środku nocy czuć Jego gorącą dłoń na biodrze i wyłapywać wśród mroku odgłosu Jego spokojnego oddechu.
|
|
 |
|
mów, że nie mam uczuć, jestem zimną suką, która nie wie nic o życiu, o tym, jak to jest dostać po tyłku, że nie umiem kochać, nie wiem co to przyjaźń, nie cenię tego, co mam. dalej, powtarzaj: jeszcze nie poczułaś smaku bólu, ale dopilnuję, żeby do tego doszło. uznam to jedynie za oznakę tego jak dobrą maskę przybieram za każdym razem, a - no i, kretyn Twojego pokroju zbytnio nie wpłynie na stan mojego już poszarpanego serca.
|
|
 |
|
ich zdziwienie, kiedy piszą do mnie jak gdyby nigdy nic witając się z dwukropkiem i gwiazdką, na co ja odpowiadam pytaniem o to kim są. oczywiście, w odpowiedzi wykrzywiona minka, i koniec konwersacji. dopiero pytając kumpeli o numer cieszę się jedynie, że jednak nie miałam zapisanych w kontaktach tak bezwartościowych osób.
|
|
 |
|
dziś , widząc Jego imię na wyświetlaczu potrafię już odstawić telefon na bok mówiąc ' ty idioto ' . / yezoo
|
|
 |
|
byliśmy ekipą. jedną wielką grupą, która mimo wszystko zawsze trzymała się razem. tak, byliśmy tymi, którzy robili hałas, przeklinali, palili i pili. byliśmy.. tylko ty to wszystko spieprzyłeś biorąc Ją za rękę i zbierając sobie zwolenników. / yezoo
|
|
 |
|
pozwól, że opowiem Ci o znajomości, która trwa choć nie jest pewna swojej przyszłości. | małpa ♥
|
|
 |
|
nie boli mnie już fakt, że nie stać Nas na zwykłe ' cześć ' . nie bolą już nawet te podłe słowa za plecami. nawet to , że masz już Ją i , że bardzo się kochacie. boli to , że już nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy, co niegdyś było w naszym przypadku nagminne. / yezoo
|
|
|
|