 |
|
[3]Uciekaj, bo doprowadzę Cię do ruiny. Uciekaj lub zostań, lecz wyraźnie zdystansowany. Nie chciałabym ponownie uciec z myślą, że zraniłam kogoś wartościowego, ale niestety, taka już jestem. Pewnego dnia przestanę odpisywać na smsy, nie odbiorę telefonu. Gdy zapukasz do moich drzwi - nikt Ci nie otworzy. Nie znajdziesz już przy łóżku kartki z napisem "Dzień dobry" i nie będziesz prosił mnie o wyszeptanie słów na dobranoc. Złożę cichy pocałunek na Twoim czole i bez wahania pójdę w swoją stronę. Nie bądź szalony, bo szaleństwo stanie się obsesją. Bądź rozsądny i odejdź, póki to wszystko jeszcze się nie zaczęło. Takie jak ja nie kochają. Takie jak ja błądzą po świecie i dobrze sie bawią. Takie jak ja nie kochają. Takie jak ja.. kochają niebezpieczeństwo, ryzyko, adrenalinę i wszystko co nie jest formą człowieczą. Takie jak ja szukają zemsty. Kochają tylko tych, których mieć nie mogą.
|
|
 |
|
Od kilku dni nie lubię nieba. Gwiazdy nie świecą już tak jasno jak kiedyś a księżyc nieustannie płacze krwią. Niegdyś najcudowniejsza pora za którą oddałabym wszystko by tylko stała się wiecznością i wypędziła dzień. Dzisiaj zauważyłam, że nawet słońce postanowiło założyć czarną szatę żałobną by uczcić pogrzeb mojej drugiej osobowości. Ktoś przyszedł, ktoś odszedł, ale nie powrócił nikt. Ja stoję w miejscu i szukam ratunku w chmurach, które jak na złość - wyjątkowo uciekają, bym nie zdążyła ich poprosić o żadną opowieść. Tafla wody odbijała zamazany, rozpołowiony obraz mej schorowanej duszy. Pojedyncze krople łez spadają z góry. Aniołowie płaczą wraz ze mną. Odpędzili zimę z serca ale wprowadzili kolejną wieczną jesień.
|
|
 |
|
Życie nigdy było sprawiedliwe. Jesteś silny i zdeterminowany? Walczysz. Jesteś słaby i samotny? Giniesz od jednego ciosu. Ktoś powie, że miłość jest warta wszelkiego poświęcenia. Niejeden uważa, że lepiej jest kochać aniżeli żyć bez możności doznania takiego uczucia. Otóż nie. Nie pokazujcie mi raju, skoro macie zamiar go spalić po kilku dniach. Nie przyzwyczajaj mnie do siebie, jeśli nie pragniesz zespoić naszych serc równie mocno co ja. Ból, stres, pot, krew? Jest gotowa na wszystko jeśli odważysz się stanąć na mej drodze ku wolności. Nazywaj mnie wojowniczką, nazywaj mnie mordercą, ale jeśli zahipnotyzujesz mnie głębią swych oczu - gwarantuję, że z myśliwego stanę się płochliwą zwierzyną, której nogi odmówią posłuszeństwa. Będę gryzła piach. Przeżuwała gruz. Wiesz dlaczego? Człowiek zakochany jest słaby. I nawet jeśli nie jestem już zdolna do miłości - może Ty staniesz na moim szlaku i zatarasujesz mi przejście?
|
|
 |
|
i czemu to takie nic jest właśnie czymś dla mnie?
|
|
 |
|
czuję to pod skórą, że u Ciebie nie jest spoko
|
|
 |
|
nie widzę już Ciebie, w Tobie
|
|
 |
|
o sobie nie wiemy już nic
|
|
 |
|
Gry rozstaniemy się z nasz połówką wokoło słychać tylko:znajdziesz fajniejszą,nie była ciebie warta,co ty w niej widziałeś....ale nikt nie zapyta co czułeś przy niej,że tak cierpisz bez niej
|
|
 |
|
Pomyśl,mogłeś mieć kogoś,kto zrobiłby dla Ciebie wszystko mógłbyś polegać na mniej zawsze,w każdej sytuacji,mogłeś ze mną rozmawiać i śmiać się.Ale nie,coś się zmieniło.Pomyśl, pamiętasz mój uśmiech?Ten,który tak bardzo Ci się podobał.Już nigdy się tak nie uśmiechne,bo to był uśmiech dla Ciebie,tylko dla Ciebie.Pamiętasz,jak wkurzałeś się kiedy nie odbierałam?A kiedy oddzwaniałam, czułeś ulgę.Pamiętasz,jak nie mogłeś doczekać się naszego spotkania?Pamiętasz,jak mówiłam Ci o kolegach,a Ty byłeś zazdrosny,ale zapewniałam Cię,że jesteś najważniejszy.Pamiętasz,jak tęskniłeś? Pamiętasz,jak czekałeś?Pamiętasz,jak pierwszy raz pomyślałeś o mnie,że coś dla Ciebie znacze?Pamiętasz,jak zrozumiałeś,że mnie kochasz?Pamiętasz to wszystko?Teraz pomyśl jak wiele miałeś,jak wiele straciłeś i jakim jesteś dupkiem,że mnie skrzywdziłeś.
|
|
 |
|
W sumie to czekam na ten moment, kiedy przyjdziesz i powiesz, że przepraszasz, że nie możesz zapomnieć i tęsknisz cały czas
|
|
 |
|
potrafisz uzależnić że przez Ciebie jestem ćpunem, szaleje w euforii przez Twój każdy pocałunek
|
|
 |
|
i uderzam ręka w ścianę z całych sił chociaż nie chce, to lepiej mieć złamaną rękę niż złamane serce
|
|
|
|