 |
|
wiesz, że w każdej chwili może odejść, zostawić Cię samą, zranić Cię a pomimo tego ufasz mu bezgranicznie mając tą codzienną nadzieję, że następnego dnia nadal będzie przy Tobie. | endoftime.
|
|
 |
|
i chociaż w chuj chciałabyś być tą jedyną, którą kochałby i uwielbiał z dnia na dzień coraz bardziej to nie możesz, bo dobrze wiesz, że to nie realne by był tylko dla Ciebie. | endoftime.
|
|
 |
|
jebie mnie zdanie takich młodych kurewek, które zamiast zapierdalać na swoje utrzymanie to pierdolą na każdą stronę to co wjebie się do bani, sorry. | endoftime.
|
|
 |
|
i w sumie coraz bardziej jebie mnie to czy nasz kontakt, zaufanie kiedykolwiek odbudujemy. chciałam, ale najwidoczniej chęci odchodzą gdy uświadamiam sobie, że tylko ja się o to staram. | endoftime.
|
|
 |
|
nikotyna, kofeina i amfetamina zawsze miały dla mnie słodki smak.
|
|
 |
|
krztusiła się jego powietrzem, widocznie nadmiar szczęścia też może zabić.
|
|
 |
|
według mnie przyjaźń damsko-męska to gra wstępna do miłości. szkoda, że działa tylko w jedną stronę.
|
|
 |
|
pewnie myślałeś, że jestem jedną z tych, które po rozstaniu zagrzebują się pod kołdrą z toną chusteczek i czekoladek? no to miałeś rację. ale mam zbyt zajebistych przyjaciół, żeby mi na to pozwolili.
|
|
 |
|
stała pod ścianą. jak zwykle szczerzyła swój krzywy ryj. widziałam jej błysk w oczach, gdy podchodziła do swojej kolejnej ofiary. podeszła do niego i jakby nigdy-nic dała mu namiętnego całusa. wtedy nie wytrzymałam. podbiegłam do niej i uderzyłam z całej siły w twarz. - nigdy więcej żadnemu chłopakowi nie zrobisz takiego świństwa. ten policzek zapamiętasz do końca życia. - kim ty, suko, jesteś? znam cię? - wymierzyłam drugi policzek. tym razem trafiłam dwa razy mocniej. został jej ślad. - zrobiłaś krzywdę niewłaściwemu chłopakowi. a jeśli zrobiłaś krzywdę jemu, zrobiłaś ją też mi. a ze mną się nie zadziera. zapamiętaj sobie- jeszcze jedno złe słowo o moim bracie, a zostanie Ci blizna do końca życia.
|
|
 |
|
nie mam już ochoty odpowiadać, czemu chodzę smutna i się nie uśmiecham. mam udawać, że wszystko jest zajebiste, gdy umarła cząstka mnie?
|
|
 |
|
moja dusza cię nienawidzi. moje serce częściowo czuje to samo. czemu częściowo? bo wciąż jest we mnie cząstka, którą cię kocham.
|
|
 |
|
ja tam nic do ciebie nie mam. ja po prosu czekam, aż jakiś samochód rozpierdoli Cię na przejściu.
|
|
|
|