 |
|
tracić z Tobą oddech, resztki moralności i samokontrolę. tak, tego bym chciała najbardziej.
|
|
 |
|
czujesz ten klimat jak w pierdolonej windzie, choć ciałem jesteś tam, to myślami gdzie indziej.
|
|
 |
|
myślałam, że dwuletni związek do czegoś zobowiązuje. np. do tego, żebyś poinformował mnie osobiście, że z nami koniec, a nie wysługiwał się swoją nową 'dziunią'.
|
|
 |
|
my heart is beating hardcore.
|
|
 |
|
- rozmazałam się? - nieee, przecież teraz robią wodoodporne gładzie do szpachlowania.
|
|
 |
|
drogi święty Mikołaju, mam nadzieję, że przeczytasz mój list. wiem, że jest dopiero sierpień, ale chcę być pewna, że dotrze. dziękuję za prezent z tamtych świąt, chociaż nie taki chciałam. teraz chcę ten sam prezent, o który rok temu prosiłam. chcę Jego. a jeśli nie, to chociaż odpisz. przynajmniej nie będę się łudziła.
|
|
 |
|
twoje serce jest puste. następuje zwolnienie blokady. wyniki to: on, on, on, on, on, on.
|
|
 |
|
ważne są fajne wspomnienia, a nie rozsądne decyzje.
|
|
 |
|
jak guma do żucia, przeżuwając tworzysz wspólne wspomnienia, obiecujesz, przyciągasz i stajesz się kimś ważniejszym niż tlen, a potem nagle kiedy traci smak wypluwając odbijasz Ją na bok i bierzesz kolejną powtarzając ten układ po raz kolejny. | endoftime.
|
|
 |
|
powiedź mi tylko, że to było tylko jebanym snem, że to wszystko nie miało miejsca, że nigdy się nie wydarzyło, a Ty nigdy nie czułeś tego czego ja byłam pewna od początku. no powiedź kurwa, a obiecuję, że dam sobie siana i odejdę jeśli tego właśnie będziesz ode mnie oczekiwać. | endoftime.
|
|
|
|